Rola muzyki we filmie czyli: ciekawe stwierdzenia ludzi związanych z branżą muzyczno-filmową
Ostatnio obejrzałem film The Bone Collector
w reżyserii Phillipa Noyce. Po seansie obejrzałem film
jeszcze raz, ale tym razem z komentarzem reżysera. W pewnym
momencie powiedział:
"Images have to be decoded by the brain, but sound goes
directly from the ear to the heart, bypassing the brain"
czyli że:
"Obraz musi zostać zdekodowany (przetworzony) przez mózg,
ale dźwięk (muzyka) przechodzi bezpośrednio od ucha do serca,
pomijając mózg".
Moim zdaniem jest to świetne określenie tego czym dla filmu jest
muzyka, oraz jakie są stawiane ku niej wymagania. Phillip Noyce
wpółpracował z Jamesem Hornerem przy dwóch filmach: Patriot
Games oraz Clear And Present Danger.
John Williams kiedyś powiedział:
"Najlepsza muzyka we filmie to taka której nie słyszymy"
James Horner kiedyś powiedział:
"Najlepsza muzyka jest taka, która potrafi zaczarować
publiczność bez jej wiedzy że była zręcznie manipulowana"
Sony
Classical w końcu poinformowało o zbliżającym się
wydaniu muzyki z filmu Enemy at the Gates. Wcześniej krążyły
informacje, że płyta ukaże się jeszcze pod koniec
stycznia, jednak jak się okazuje, trzeba będzie jeszcze
trochę poczekać - do 13 marca.
Poza tym, umieściłem na stronie moje tłumaczenia (z
angielskiego) wywiadów z J. Hornerem, oto one:
Sea me, Hear
me - Zaczerpnięte z Entertainment Weekly #417 6
lutego 1998, Dan Snierson
Na zakończenie dzisiejszych "newsów", zapraszam
do przeczytania recenzjiSławka Połowniaka do muzyki z
Legends of the Fall.
17 stycznia 2001
Jak wszystko pójdzie według planu Sony
Classical, to już 30 stycznia zostanie wydana na płycie
muzyka Hornera do Enemy At The Gates! Jeszcze tylko
13 dni!!
Poza tym magazyn Film
Score Monthly poinformował, że James Horner zrobi w
tym roku muzykę do filmu John'a Whoo pt. Windtalkers.
Ja jestem w szoku! Tym bardziej że Windtalkers to dramat
wojenny!!: Dwie jednostki amerykańskich Marines podczas
Drugiej Wojny Światowej zostały
wyznaczone do ochraniania jednostki Navajo, znającej pewien tajny kod radiowy...
Hmm... dramat na oceanie...? :-)
W filmie wystąpią: Frances O'Connor (Rita), James D. Dever (Raider Lieutenant Colonel), Adam Beach (Pvt. Ben Yahzee), Nicolas Cage (Sgt. Joe Enders), Christian Slater, Kevin Cooney (Ear Doctor), Noah Emmerich, Martin Henderson, Josh Hopkins, Emily Mortimer, Mark Ruffalo, Andrei Sterling, Peter Stormare, Brian Van Holt, Roger Willie.
9 stycznia 2001
Witam serdecznie w nowym roku, nowym wieku i nowym tysiącleciu...
:-)
Dobre wieści: Łukasz Wudarski przygotował obszerny esej porównawczyJamesa Hornera i Johna Williamsa oparty na wybranych przykładach
malarstwa niderlandzkiego. Oprócz ciekawych przemyśleń
autora, znajdziemy tam wspaniałe obrazy wielkich malarzy:
Rembrandt'a i Rubensa, a także
muzyczne kompozycje Johna
Williamsa, Basila Poledourisa, Vangelisa oraz Jamesa Hornera.
Zapraszam do lektury, i co najważniejsze zachęcam do dyskusji
z autorem eseju (Jeśli ktoś z adminów byłby życzliwy,
byłbym zainteresowany stworzeniem na jakimś serwerze grupy
dyskusyjnej, bądź zwykłego messageboard'u na temat ogólnie pojętej muzyki
filmowej. Proszę o ewentualny kontakt
w tej sprawie).
Nie nie to jeszcze nie koniec...
W tym roku zostanie nakręcony film Four Feathers (Cztery Pióra) w reżyserii Shekhar Kapur (Elizabeth). Do filmu muzykę napisze James Horner!. Gatunek filmu wojenno-przygodowy wróży bardzo dobrze muzyce Hornera. Film będzie oparty na
noweli A.E.W.Mason i zagrają w nim: Wes Bentley (Lt. Jack Durrance), Djimon Hounsou, Kate Hudson (Ethne Eustace), Alex Jennings, Heath Ledger (Harry Faversham), Kris Marshall, Rupert Penry-Jones, Michael Sheen i inni.
Film będzie opowiadał o brytyjskim oficerze, który rezygnuje ze swego stanowiska na krótko
przed bitwą,
a następnie dostaje cztery białe pióra od swoich przyjaciół oraz narzeczonej, które w ich zamyśle miały symbolizować jego tchórzostwo.
No cóż, na razie tylko tyle wiem...
23 grudnia 2000
Dzisiaj Łukasz Lizoń napisał dla nas
recenzję do Aliens. Warto przeczytać, chociażby ze względu
na to, że soundtrack do Aliens jest dość kontrowersyjny -
są różne, często skrajne opinie na temat tej muzyki. Z
tego samego powodu, warto posłuchać tej ścieżki i przekonać
się, ile może być dla nas warta. Jedno jest pewne: tym
którzy lubią się bać, na pewno przypadnie do gustu (nie wspominając
już o fanach filmów z serii Alien(s)).
Przypomnę tylko, że wcześniej także Sławek Połowniak
napisał swoją recenzję do Aliens.
W związku ze zbliżającymi się Świętami
Bożego Narodzenia oraz nadchodzącym Nowym Millenium życzę
Wszystkiego Najlepszego, realizacji Wszelkich Marzeń, abyśmy mogli się cieszyć upragnionymi soundtrackami za godziwe pieniądze.
13 grudnia 2000
Święta się zbliżają, a śniegu
nie widać. Czyżby to sprawka Grincha? Ciekawe...
Do rzeczy: Mam dość przewrotne wieści na dzisiaj, otóż
Horner jednak nie napisze muzyki do Jurassic Park 3. Kto
zatem to zrobi? Nie kto inny jak sam twórca ścieżki
muzycznej skomponowanej do filmu Matrix - czyli Don Davis. Jest to trochę zaskakujące,
ponieważ wydawało się że James mógłby się w tym
filmie wykazać. Cóż, musimy przyjąć wybór samego
mistrza, i jeśli uznał że to nie jest film do którego
chce zrobić muzykę - należy to uszanować.
Czym w takim razie w najbliższym czasie zajmie się Horner?
W tym momencie istnieją dwie propozycje. Pierwsza - bardzo
prawdopodobna (100%?) - to muzyka do filmu francuskiego reżysera Jean-Jacques Annaud
(In the name of the Rose) pt. Enemy at the Gates. Film będzie
miał swoją premierę już 23 lutego 2001, także nie będziemy
musieli długo czekać na nową ścieżkę Hornera (jeśli
nie powtórzy się sytuacja z Jurassic Park 3). Inna
propozycja (raczej domysły) to następny film Rona Howarda
(Horner i Howard są współpracownikami i stąd te domysły)
pt. Beautiful Mind. Jednak nic mi nie wiadomo kiedy film będzie
realizowany i czy na 100% muzykę zrobi Horner.
Odnośnie Enemy at the Gates: jest to film bardzo
oczekiwany, którego premiera była odkładana wiele razy.
Pierwotnie film miał się ukazać już w listopadzie 2000, później
zdecydowano się na grudzień, aż w końcu padło na 23
lutego 2001. Podstawą do stworzenia tego filmu była książka
William'a Craig'a pt. Enemy at the Gates - The Battle for
Stalingrad, opowiadająca prawdziwą historię Vassili'a
Zaitsev'a, rosyjskiego strzelca wyborowego, któremu podczas
bitwy o Stalingrad przypisano ponad 140 zabójstw.
Będzie to największa i najdroższa europejska produkcja
filmowa (85 mln dolarów), w której zobaczymy takich aktorów
jak: Jude Law (Vassili Zaitsev), Ed Harris (Major Konig),
Rachel Weisz (Tania Chernova), Joseph Fiennes (Danilov), Bob
Hoskins (Kurschev), Ron Perlman (Koulikov), Matthias Habich
(General Paulus), Eva Mattes (Mother Filipov), Gabriel
Thomson
Jak na mój gust to może być bardzo
ciekawy film, przynajmniej pod względem zilustrowania go
muzyką, dużo ciekawszy niż na przykład mógłby być
JP3. W filmie pojawi się także wątek romantyczny/miłosny
między Zaitsev'em a Chernovą, co myślę że Hornerowi da
wielkie pole do popisu - prawdę mówiąc oczekuję tutaj
czegoś na miarę Titanic'a i Braveheart'a.
27 listopada 2000
Już 29 listopada (środa) na Polsacie o
godzinie 20:30 będzie można obejrzeć film pt. VIBES
(polski tytuł - Wibracje). Oczywiście mówię to dlatego
że do ów filmu muzykę napisał J. Horner. Co ciekawsze,
jest to dość nietypowy soundtrack w dorobku tego
kompozytora. Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał muzyki (płytę
z tym soundtrackiem wydała Varese Sarabande w ilości
tylko 1000
egzemplarzy), to myślę że może być nieźle zaskoczony.
Poza tym już 1 grudnia w Polskich kinach
premiera How The Grinch Stole Christmas (The Grinch: Świąt
nie będzie).