"Pielgrzymka po nadzieję"
Filmy brazylijskie kojarzą się przeciętnemu widzowi z tasiemcowymi serialami telewizyjnymi. I rzeczywiście, kinematografia brazylijska w większości ma do zaoferowania takie właśnie pozycje o wątpliwych walorach artystycznych i znikomej wartości poznawczej. Zdarzają się jednak wyjątki - należy do nich niewątpliwie skierowany do bardziej ambitnych odbiorców drugi fabularny film 45 letniego reżysera Waltera Sallesa "Central do Brasil", wyświetlany w Polsce pod tytułem "Dworzec nadziei".
Film ten opowiada o spotkaniu dwojga ludzi różniących się od siebie pod każdym praktycznie względem, a także o zmianach, jakie zachodzą w ich życiu i w nich samych pod wpływem tego spotkania i dalszej znajomości. "Central do Brasil" to także film drogi. Główne postacie zostały tak wykreowane, aby symbolizowały sytuację kraju, w którym mieszkają. Mamy więc z jednej strony wykształconą kobietę i biednego chłopca nie umiejącego czytać ani pisać, mamy cynizm i znieczulicę oraz tęsknotę za dobrem i czułością, prostodusznością i pragnieniem przemiany.
Jego bohaterowie nie tylko przemierzają tysiące kilometrów, ale odbywają również wędrówkę w głąb siebie. Odnajdują gdzieś na dnie duszy to, do czego całe życie tęsknili, ale co proza życia kazała im stłumić i o czym zdążyli zapomnieć.
Emerytowana 65 letnia nauczycielka Dora (w jej postać wciela się doskonała brazylijska aktorka Fernanda Montenegro) dorabia na dworcu w Rio de Janeiro, pisząc listy analfabetom: listy te czyta następnie w domu i decyduje, które z nich zostaną wysłane, a które zamiast do adresatów trafią do szuflady. Pewnego dnia przychodzi do niej młoda kobieta Ana (Soia Lira) z synem i prosi o napisanie listu do ojca dziecka. Josue (Vinicius De Oliveira) pragnie spotkać się z ojcem, mieszkającym tysiące mil od nich. Następnego dnia Ana ginie pod kołami autobusu. Dora, która wydaje się być osobą raczej nieuczciwą i nieczułą, postanawia pomóc chłopcu w odnalezieniu ojca. Tak zaczyna się ich wspólna pielgrzymka po Brazylii i wędrówka w głąb samych siebie.
Jak wielką przemianę przechodzi Dora, możemy się przekonać już po pół godzinie filmu, gdy po oddaniu - a raczej sprzedaniu - chłopca do rzekomej adopcji i pod wpływem rozmowy ze swoją przyjaciółką, postanawia po niego wrócić i pomóc mu. To wydarzenie każe bohaterce zatrzymać się w pół drogi prowadzącej do całkowitej znieczulicy i zawrócić z niej.
Na uwagę zasługuje również delikatne i subtelne religijne przesłanie filmu. Bohaterowie podróżują najpierw z kaznodzieją, potem z pielgrzymami, składają wotum z chusteczki po zmarłej matce, a kiedy wreszcie Dora otrzyma od Josuego odrobinę czułości, której tak bardzo pragnęła, stanie się to podczas święta Matki Boskiej. W czasie tej podróży Dora - zgorzkniała kobieta tęskniąca za czułością, dobrocią i za ojcem, który zostawił ją w dzieciństwie - nie tylko pomaga Josuemu w odnalezieniu jego ojca, ale odbywa również osobistą pielgrzymkę, stanowiącą okazję do refleksji nad całym jej życiem.
"Cental do Brasil" został doceniony przez publiczność i krytyków - otrzymał między innymi:
1. Na festiwalu w Berlinie nagrodę Złotego Niedźwiedzia za najlepszy film i Srebrnego Niedźwiedźa dla najlepszej aktorki - Fernandy,
2. Montenegro - na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie,
3. Nagrodę Złotego Globu za najlepszy film zagraniczny,
4. Nominację do Oskara w 1998 roku w kategorii za najlepszy film zagraniczny, i nominacje za najlepszą pierwszoplanową rolę kobiecą (Fernanda Montenegro),
5. Złotą Żabę za zdjęcia Waltera Carvalho na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych "Camerimage'98" w Toruniu,
6. Nagrodę "Cinema 100" za najlepszy scenariusz z krajów Ameryki Łacińskiej na Międzynarodowym Konkursie ogłoszonym przez Sundance Film Festival z okazji stulecia kinematografii,
7. Trzecie miejsce w plebiscycie publiczności na najlepszy film 14 Warszawskiego Festiwalu Filmowego,
W samej Brazylii natomiast zajął pierwsze miejsce na liście kasowych sukcesów roku 1998, wyprzedzając "Titanika" i "Godzillę".
"Central do Brasil" - "Dworzec Nadziei"
Reżyseria: Walter Salles
Scenariusz: Joao Emanuel Carneiro, Marcos Bernstein wg opowiadania Waltera Sallesa
Występują: Fernanda Montenegro, Vinicius De Oliveira, Marilia Pera, Soia Lira, Othon Bastos, Ottavio Augusto, Stela Freitas, Matheus Nachtergaele, Caio Junqueira
Muzyka: Antonio Pinto, Jaques Morelembaum
Produkcja: Arthur Cohn, Martine De Clermont-Tonnere / Brazylia/Francja/Hiszpania/Japonia
Zdjęcia: Walter Carvalho
Scenografia: Cassio Amarante, Carla Caffe
Rok produkcji: 1997
Czas: 112 min.
Dystrybucja na terenie Polski: Vision
Sylwetka reżysera i aktorów
WALTER SALLES
(reżyser, autor wyjściowego opowiadania) urodził się w Rio De Janeiro w 1954 r. Realizuje filmy dokumentalne i fabularne, poświęcone problemom współczesnej Brazylii: wewnętrznej migracji, emigracji, poszukiwaniu narodowej tożsamości. W pełnometrażowej fabule debiutował w 1995 r. filmem "Terra Estrangeira", wyreżyserowanym wspólnie z Danielą Thomas. Obraz ten został uznany w Brazylii za najlepszy film roku 1996 i ponad sześć miesięcy nie schodził z ekranów. Pokazany na więcej niż trzydziestu festiwalach filmowych, zdobył siedem międzynarodowych, prestiżowych nagród, a w 1997 r. odniósł sukces na ekranach w USA.
"Central do Brasil" to drugi fabularny film Sallesa, który ma w swym dorobku kilka krótkometrażowych dokumentów. Najgłośniejszy z nich, również obsypany nagrodami, nosi tytuł "Docorro Nobrekurz" (1996).
FERNANDA MONTENEGRO
(Dora) uchodzi za największą aktorkę brazylijską. Grała w ponad pięćdziesięciu sztukach teatralnych, takich autorów jak O'Neill czy Duerenmatt, a także w bardzo wielu filmach. W 1970 r. otrzymała na festiwalu w Moskwie nagrodę dla najlepszej aktorki za rolę w filmie "Em Familia", uznanym przez jury tego festiwalu także za najlepszy film. Reżyserem był Paulo Porto.
W siedem lat później Montenegro zdobyła nagrodę za najlepszą rolę kobiecą na włoskim festiwalu w Taorminie. Szczęśliwy film nosił tytuł "Tufo Bem", a wyreżyserował go Arnoldo Jabor.
Spośród pozostałych filmów z udziałem Fernandy Montenegro wymieńmy takie jak "They Don't Wear Black Tie" Leona Hirszmana (Złoty Lew na festiwalu w Wenecji, 1980), "A Falecida" tegoż reżysera, "The Hour of the Star" Suzany Amaral oraz "See This Song" Carlosa Dieguesa.
VINICIUS DE OLIVEIRA
(Josue) debiutuje przed kamerą w "Central do Brasil". Miał 10 lat i był pucybutem w porcie lotniczym w Rio de Janeiro, kiedy natknął się tam nań przypadkowo Walter Salles. Na zdjęciach próbnych pokonał tysiąc pięciuset pozostałych kandydatów do roli Josue'go.
Vinicius De Oliveira przed spotkaniem z Walterem Sallesem nigdy nie był w kinie.
AUTOR RECENZJI:
Ola Kapuścińska - KAPUSIA

Sylwetki aktorów i reżysera, oraz fotografie pochodzą z serwisu firmy VISION

