|
|
|||
Dla Sama Raimi'ego, nieznanego reżysera krótkometrażowych filmów, rok 1983 stał się rokiem przełomowym. Wtedy właśnie na ekrany kin trafił jego debiutancki, pełnometrażowy horror pt. "Martwe zło". Film okazał się "shockerem". Zrobiony za psie pieniądze stał się prawdziwym przebojem. Raimi nakręcił z wrodzoną swobodą obraz wyraźnie odwołujący się do innego, równie słynnego horroru - "Nocy żywych trupów". Powstał film konwencjonalnie klasyczny, a zarazem bardzo oryginalny z idealnie wyważonymi elementami kina gore i czarnego humoru. Sukces był bardzo wyraźny, musiała więc powstać kontynuacja. I powstała... W 1987 roku pojawiło się "Martwe zło 2". Zdaniem wielu miłośników cyklu sequel przewyższył pierwowzór pod wieloma względami. Po pierwsze: więcej czarnego humoru. Po drugie: więcej efektów specjalnych. Po trzecie: więcej krwi. Nie da się jednak zaprzeczyć temu, że część druga była ulepszoną częścią pierwszą. To samo miejsce akcji, identyczne zwroty akcji oraz bardzo podobne zakończenie sprawiały, że przy oglądaniu "Martwego zła 2" miało się uczucie deja vu. Mimo wszystko obraz stał się hitem. Wiadomym więc było, że potrzebny jest kolejny ciąg dalszy. "Armia ciemności" z roku 1993 jest trzecią i jak na razie ostatnią częścią tryptyku Sama Raimi'ego. Tym razem nie jest to czystej krwi horror, a raczej komedia z elementami fantasy i kina grozy. I pewnie dzięki tej gatunkowej "krzyżówce" ta część nie okazała się równie dużym sukcesem co jej poprzednicy. Prawdą jest jednak to, że "Armia ciemności" kipi od dowcipnych, jednolinijkowych tekstów i nieprzerwanej akcji. Raimi i odtwarzający główną rolę Bruce Campbell wiele razy deklarowali chęć nakręcenia "Martwego zła 4" lub "Armii ciemności 2". Niestety, do dnia dzisiejszego cicho jest o planowanym projekcie. Poczekamy-zobaczymy.
THE EVIL DEAD
EVIL DEAD 2: DEAD BY DAWN
ARMY OF DARKNESS
|