King vs Kubrick?
Ponoć Stephen King znienawidził Kubricka po tym, jak
filmowa wersja "Lśnienia" (odbiegająca znacznie (!) od literackiego
pierwowzoru) osiągnęła oszałamiający sukces artystyczny
na całym świecie. Podobno złość nie minęła pisarzowi do dzisiaj,
jak również do dziś dnia film "Lśnienie" Stanleya Kubricka
pozostaje najlepszą adaptacją powieści Kinga...
Jack Torrance wraz z rodziną ma opiekować się hotelem "Panorama"
gdzieś, gdzie w zimie panują potężne zamiecie, a budynek jest przez
kilka tygodni odcięty od świata. Zamieszkuje tam wraz z żoną Wendy
i synkiem Danny'm. Wszystko jest w porządku dopóty, dopóki
"Panorama" nie daje znać o swojej tajemniczej przeszłości, kiedy
to inny opiekun hotelu zabił siekierą swoje dwie córeczki.
Na dodatek Danny posiada nadnaturalne zdolności, przez co
widzi krwawe wydarzenia, które miały miejsce
w "Panoramie". Cała rodzina z Jack'iem na czele, zaczyna popadać
w szaleństwo... Jack sięga po topór i ma zamiar pokazać
kto rządzi w rodzinie Torrance'ów.

Kreacja Jacka Nicholsona w "Lśnieniu" to bez wątpienia
jedna z najbardziej wyrazistych i oryginalnych ról w historii
kina. Nicholson nie gra; on jest szalonym Jack'iem Torrance'm.
Scena z toporem w jego wykonaniu weszła już na stałe do
klasyki kina grozy (i nie tylko). W filmie tak naprawdę
nie ginie zbyt wiele osób, jednak dynamiczna i realistyczna
gra Nicholsona sprawiła, iż jest to jeden z najstraszniejszych
filmów jakie widziałem...


Czemu Stephen King tak bardzo (jak sam mówi) nienawidzi tego
filmu? Przyczyn można dopatrywać z pewnością w znacznych
różnicach jakie do historii wprowadził Kubrick (choć tak
naprawdę każda z powieści Kinga jest w mniejszym lub większym
stopniu zmieniana podczas przerabiania na scenariusz; patrz
"Zielona mila" lub "Misery"). Podstawową różnicą między książką
a filmem jest to, że w oryginale Jack Torrance biega po hotelowych
korytarzach z... młotkiem (dzięki Ci mistrzu Kubrick za topór!)
Kolejna różnica jest na samym końcu filmu:
(SPOJLER - Kto nie widział filmu niech dalej nie czyta, gdyż
zdradzane będą ważne szczegóły!)
W książce Jack NIKOGO nie zabija.
W filmie natomiast zabija siekierą Halloranna - pracownika hotelu (w tej roli Scatman Crothers, z którym Nicholson spotkał się również na planie "Lotu nad kukułczym gniazdem")
W książce Jack ginie podczas eksplozji hotelowego pieca.
W filmie zamarza zagubiony w labiryncie (o którym w książce nie ma nawet słowa).

Te duże i mnóstwo drobnych różnic sprawiły, iż film znacznie
rozminął się z literackim pierwowzorem. Jednak zarówno książka
Stephena Kinga, jak i film Kubricka są w swoich
kategoriach arcydziełami!
Ostatnio Stephen King nakręcił własną wersję "Lśnienia" (trzymając
się już w 100% książki), w postaci filmu który trwa ponad cztery
godziny. Jednak przy dziele Kubricka wypadł po prostu blado...
Od Autora: O książce "Lśnienie" odważyłem się napisać na Maturze,
na temat "Literackie dzieło sztuki według ciebie" - dostałem 4 ;)
...na ustnym już nie poszło tak gładko ;))
Tytuł oryginalny: "Shining"
Tytuł polski: "Lśnienie"
Reżyseria: Stanley Kubrick
Scenariusz: Stanley Kubrick i Diane Johnson
Występują: Jack Nicholson, Shelley Duvall, Danny Lloyd, Scatman Crothers
Czas trwania: 112min
AUTOR RECENZJI:
Rafał Donica - DUX