Oglądając film "Fight Club", na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie. Jednak film zawiera w sobie tyle "smaczków", że może się od nich zakołować w głowie ;)

Specjalnie dla naszych czytelników, kilku klubowiczów poświęciło się i postanowiło przejrzeć film "Fight Club" klatka po klatce!

Poniżej przedstawiamy wszystko, co udało się nam w filmie wyśledzić, a czego na pierwszy rzut oka nie widać!

Jeżeli ktoś jeszcze nie oglądał filmu, niech lepiej nie czyta poniższych tekstów, gdyż siłą rzeczy zdradzają ważne wątki!


UKRYTE KLATKI - CZOŁÓWKA



FIGHT CLUB
Najpierw jest biały rozbłysk + tytuł filmu

FIGHT CLUB
Później widzimy duży i mały tytuł

FIGHT CLUB
Następnie lustrzane jego odbicie

FIGHT CLUB
A to już widać normalnie


UKRYTE KLATKI - FILM



1.
FIGHT CLUB
Gdy Jack robi Xero, przez ułamek sekundy na ekranie widać
postać Tylera!

FIGHT CLUB
Gdy Jack wychodzi od lekarza, Tyler powtórnie jest widoczny
tylko dla wprawnego oka...tylko przez ułamek sekundy

FIGHT CLUB
Podczas terapii, Tyler pokazuje się po raz trzeci...przez ułamek
sekundy obejmując lekarza ramieniem!

FIGHT CLUB
Gdy Marla odchodzi, a Jack patrzy się w jej stronę...Tyler pojawia
się po raz czwarty ;)

FIGHT CLUB
Zdjątko penisa, jest w filmie pokazane dwa razy. Pierwszy raz podczas
opowieści o wyczynach Tylera w Kinie, drugi - na samym końcu filmu,
przed samymi napisami końcowymi. Jednak owe zdjątko jest pokazane
nieco dłużej niż powyższe migawki i o wiele łatwiej je dostrzec oglądając film.



2.
Kolejna ciekawa kolekcja zdjęć ilustruje kilkusekundową wizję Jacka, gdy ten wypala sobie na ręku znamię.

FIGHT CLUB
Tu widzimy las.

FIGHT CLUB
Tu widzimy płonący las.

FIGHT CLUB
Jest tu napisane słowo: "SEAR", a pod nim kilka słów wyjaśniających jego znaczenie!!! Tak więc słowo "SEAR" oznacza dosłownie: "wypalić", a słówka napisane pod tym wyrazem, po przetlumaczeniu dają odpowiednio: "Bolesny", "Piętno" i "Znak firmowy". Czemu właśnie takie slowa? Odnosiły się one do tego, co Jack aktualnie ze sobą robił; "Wypalał" sobie "znak firmowy", co wiązało się z "Bólem" !!!

FIGHT CLUB
Kolejna leśna migawka - tym razem liście!

FIGHT CLUB
Drugim słowem, które pojawiło się w migawce, było słowo "FLESH" - które po przetłumaczeniu daje: "Mięso", "Ciało". A pod tym wyrazem znalazły się jeszcze inne, które po przetłumaczeniu dały: "Tłuszczowy", "tkanka". Jak wiec widzimy, drugie słowo również odnosiło się do tego, co Jack ze sobą robił. Wypalał sobie "znak firmowy" niszcząc tkankę... mięso na własnej dłoni.

FIGHT CLUB
W tym miejscu nalezy bardzo uważnie przyjżeć się zdjęciu i uruchomić nieco swoją wyobraźnię. Po prawej stronie fotografii widać wyraźnie ludzką głowę! Zarysy twarzy, oczu, brody, czoła i nosa!

FIGHT CLUB
Fotografia wykonana ułamek sekundy wcześniej; na środku widać ludzkie nozdrza. A może to tylko złudzenie... przypadkowe ustawienie kształtów i kolorów?



CIEKAWOSTKI

FIGHT CLUB
Gdy chłopcy dokonują zmiany cen w sklepie, na szybie wisi
plakat z "Independence Day"

FIGHT CLUB
W dalszej części filmu, Tyler krzyczy za Raymondem; "Run Forrest, run!". Ale na początku filmu również mamy do czynienia z ukłonem w stronę filmu Zemeckisa. Gdy Jack własnymi łzami "maluje" na torsie Boba twarz, przypomina nam się prawie identyczna scena z filmu "Forrest Gump", gdy Hanks wycierając się o czyjąś koszulkę, również tworzy na niej podobny wzór!

FIGHT CLUB
Za plecami Jacka widać reklamę filmu "Seven year in Tibet". Dziwne, ponieważ ten tytuł zawiera słowo "SEVEN" - czyli niejako tytuł poprzedniego filmu Finchera, a w reklamowanym filmie grał przecież Brad Pitt!

FIGHT CLUB
W scenie w barze (pod koniec filmu), gdy Jack szuka Tylera,
rozmawia z dwoma facetami. Jednym z nich jest sam Lennox
Lewis



KWESTIE SPORNE

FIGHT CLUB
Na tym zdjęciu wyraźnie widać, że nieznajomy delikatnie odsuwa ręką Tylera (którego widzi), a potrąca Jacka (który w tej chwili jest niewidoczny)...dlatego nieznajomy nawet nie zwolnił tempa podczas trącania Jacka, a ręką delikatnie odsunął Tylera...bo w Autobusie istniał tylko Tyler !!! Dlatego więc, Jack w żaden sposób nie zareagował na "zaczepkę" nieznajomego.

FIGHT CLUB
Gdy chłopaki oglądają w wiadomościach reportaż o pomalowanym przez nich budynku, widać że Tyler stoi w drzwiach tak, że zasłania obraz temu gościowi obciętemu na "irokeza", mimo to, tamten twardo stoi i patrzy w telewizor "przez" Tylera. Kolejny przykład na to, że Tyler nie istniał ;)))

FIGHT CLUB
Gdy w metrze po akcji z komisarzem, chłopcy się rozstawali, to Tyler wyraźnie poklepał Blondyna po ramieniu, okazując mu tym swoją sympatię...gdy tymczasem Jack stał z boku i był jakby nieobecny, patrzył się wilkiem na Blondyna...mowiąc; "Jestem poczuciem odrzucenia Jacka". Dlatego później zmasakrował twarz Blondynowi, bo był zazdrosny o to, że Tyler właśnie jego pochwalił po akcji. Wyszło na to, że wpierw Tyler pochwalił blondyna, a później go zmasakrował

FIGHT CLUB
Może to nie błąd, ale mnie drażnił już w kinie. Chodzi o to, że dwa ostatnie budynki wysadzone w powietrze, eksplodują w prawie identyczny sposób...tzn ogień bucha z szyb na tych samych piętrach. A tak w ogóle, to ładunki wybuchowe były chyba popodkładane w garażach...dlaczego więc ogień wybuchał na calości budynków? Eksplozje powinny nastąpić w piwnicach, a budynki powinny się zwyczajnie zawalić. Wygladalo to tak, jakby całe budynki były nafaszerowane ładunkami wybuchowymi!!!


Jeżeli coś się według ciebie nie zgadza,
lub odkryłes w filmie coś jeszcze,
to daj nam znać!
      dux@warka.pl