Spór trwa od lat...
Ja się o nim dowiedziałem stosunkowo niedawno...
Widziałem "Łowcę androidów" wiele razy...
Niedawno na kasetach VHS i płytach DVD ukazała się Wersja reżyserska...
Zacząłem myśleć...
Dużo na temat "Łowcy..." myśleć...
Poniższe stwierdzenia, to zbiór luźnych domysłów ułożonych w sposób przypadkowy,
powstały na skutek dyskusji na forum klubowym i złożony przeze mnie w łatwą do
przełknięcia całość...
Nie czytałem książki Dicka i nie o nią tu chodzi, gdyż tam Deckard był przedstawiony
jako stu procentowy człowiek. Dywagacje zaczynają się w momencie dokładnego wsłuchania
się w "Voice Over" w wykonaniu Harrisona Forda (tylko w wersji PRODUCENCKIEJ!).
Ale dopiero prawdziwa "jazda" zaczyna się podczas oglądania "Director's
Cut"...
CZY DECKARD BYŁ REPLIKANTEM?
- według Ridleya Scotta i wedle jego wizji; TAK
- według widzów i TAK i NIE
Skupmy się teraz na suchych detalach i drobnych szczegółach, aby
z plątaniny dwuznaczności i niepewności wyodrębnić obraz Deckarda
jako człowieka... lub Deckarda jako androida.
WERSJA PRODUCENCKA
Urywki rozmowy Deckarda z Bryantem:
- Jeśli nie jesteś z nami, jesteś nikim.
- Nie mam wyboru?
- Nie masz wyboru.
WNIOSKI:
Jeżeli Deckard był człowiekiem, to czemu Bryant NIE dawał mu wyboru?
Jeżeli był replikantem, tylko jako policjant był "kimś" i tylko wtedy
był Bryantowi potrzebny.
Rozmyślania Deckarda podczas lotu do firmy Tyrell Corporation:
- Rzuciłem pracę, bo miałem dość zabijania. Ale wolę być zabójcą niż ofiarą
i o tym właśnie myślał Bryant, mówiąc że nie mam wyboru...
WNIOSKI:
Deckard mógł być zabójcą i zabijać androidy. Jeżeli nie podjąłby się tego
zadania - sam stałby się ofiarą, czyli ściganym androidem.
Wersja reżyserska pozbawiona została narracji (Voiceovera) w wykonaniu
Harrisona Forda (i dobrze!).
WERSJA REŻYSERSKA
Podstawową sceną dodaną w tej wersji jest sen Deckarda o Jednorożcu.
Na końcu filmu, Gaff pozostawia w mieszkaniu (gdzie spała Rachael)
zrobioną z papieru figurkę właśnie jednorożca... jakby chciał powiedzieć
Deckardowi:
Wiem kim jesteś. Znam twoje sny. Ocaliłem twoją kobietę za to, że wykonałeś
za mnie brudną robotę. Uciekaj, nie będę Cię ścigał.
Kolejną różnicą w wersji reżyserskiej jest zmienione nieco zakończenie.
Nie wiemy ile lat może żyć Rachael, ani ile może żyć Deckard. Oboje wychodzą
z mieszkania, drzwi się zamykają i koniec.
OGÓLNIE
Te informacje występują w obydwu wersjach filmu "Blade Runner"
Czemu Roy Batty znał nazwisko Deckarda, pomimo tego, że nigdy się wcześniej
nie spotkali? Rodzi się przekonanie, iż androidy w jakiś sposób się poznawały...
Jednak temu zaprzecza z kolei scena na dachu, gdy Roy Batty mówi:
- I've seen things, you people wouldn't believe...
Mówiąc: "YOU PEOPLE" zwracał się również do Deckarda, nazywając
go człowiekiem - a więc nie replikantem. W jaki więc sposób mógł znać jego
nazwisko? Może to zwyczajny błąd scenariusza...
Również w scenie na dachu, Gaff zwraca się do Deckarda słowami:
You've done a man's job, sir.
Co oznacza: Wykonałeś LUDZKĄ robotę.
Można się tu domyślać ponownie, że Deckard był replikantem, który
zgodził się wykonywać "ludzką robotę" - czyli zabijać
androidy.
Pojawiają się jeszcze sporne kwestie co do wytrzymałości na ból
jaką reprezentuje Deckard.
Dostaje łomot praktycznie od każdego z androidów (Zhora - cios w szyję i duszenie),
Leon (rzut o szybę samochodu i parę ciosów w twarz), Pris (duszenie nogami),
Roy Batty (łamanie palców, ogólne lanie) - jedni mówią że Deckard był wytrzymały
na ciosy, gdyż był właśnie replikantem, inni twierdzą że był człowiekiem
i dlatego nie miał szans w walce wręcz z silniejszym androidem!
Może właśnie dlatego zawsze wolał grać NIE FAIR i używać broni (strzelił
wszak w plecy kobiecie i strzelał do nieuzbrojonego Roya czy Pris)
Pojawiły się też głosy, mówiące o tym, że Deckard mając rozcięte usta (po walce
z Leonem) pije alkohol nawet się nie krzywiąc.
- dlatego że był replikantem wytrzymałym na ból
- dlatego że był w towarzystwie kobiety (Rachael) i nie chciał pokazywać grymasu
bólu na twarzy
Kolejnym głosem mówiącym TAK (Deckard replikantem), jest brak odpowiedzi
na pytanie Rachael, o to, czy przeszedł on pomyślnie test Voight-Kampffa.
Jedni mówią że odpowiedzi nie ma - gdyż Deckard replikantem był... inni
(nie wiadomo kto ma rację) że zwyczajnie usnął.
Gdy z kolei Deckard kocha się z Rachael, oboje robią to w taki sposób, jakby
nie mieli o tym pojęcia (androidy?).
Oficjalnie wiadomo już, że w WERSJI REŻYSERKIEJ Deckard
jest REPLIKANTEM - gdyż sam Ridley Scott wyłożył kawę na ławę w jednym
z wywiadów przeprowadzonych przy okazji premiery "Gladiatora"
Ja osobiście wolę wersję DECKARD-REPLIKANT...
Ale jak to powiedział Gaff:
Kto z nas żyje naprawdę...?
AUTOR TEKSTU:
Wiele osób... a do kupy złożył Rafał Donica - DUX