postanowiłem, że za wstęp posłuży mi artykuł z nowej gazety Zbyszka Hołdysa -
Ultra Szmaty
(na dole strony)


ale na początku (standardowo) kilka słów o tym co tu znajdziecie :
nowości
najnowsze informacje o zespole - czasowo niedostępne
historia
historia zespołu od '87 do dziś
faq
to nie są obelgi tylko najczęściej zadawane pytania (na razie wersja angielska) by Coyote
dysko
albumy i teksty - nic dodać, nic ująć
galeria
zdjęcia, impresje nt. MrMansona, wyszukiwarka zdjęć (PhotoFinder) i ekrany systemowe
media
Marilyn Manson w sieci, prasie, radio
pliki
wszystkie pliki z grafiką, tekstami... dostępne na tych stronach; formaty *.zip
techniczne
wszystko co Ci się przyda do niezakłuconego odbioru tej strony a więc pakery, programy muzyczne (na razie tyle)
kontakt
list do admina (zawsze chciałem być adminem), wpis do listy gości, emailowa lista dyskusyjna





Powiadamianie o zmianach na stronach

max. 2 razy w miesiącu i żadnych reklam








    Marylin... Manson...

    Artykuł z "Ultra Szmaty" nr.1 (pażdziernik)

mansonb.jpg - 24992 Bytes Niczym cyklon Bonnie w poprzek Stanowisk Zjednoczonych przetacza się ryk właścicieli większych sklepów płytowych:

"Kuuuuuurrrrrrwaaaaa!!! Znowu ON!"

Wiadomo o co chodzi : o pana Marilyn Mansona. I jego zespół.

Cztery tygodnie temu świat się zagotował. Większe sieci amerykańskich sklepów z działami płytowymi (Wall-Mart, K-Mart, Target) odmuwiły dystrybucji sidika, bo się im okładek nie spodobał. Dwudziesty pierwszy wiek, jakbyście pytali w jakich czasach to się dzieje. I w USSA, jakbyście pytali gdzie.

Zaczęło się od tego, że rąbany w pysk Empire State Buildingiem New York Times odmówił zamieszczenia reklamy z wizerunkiem okładki płyty.Uznali, że fotka jest w "wątpliwym smaku". (Za mało czosnku pewnie - "U-Szmata"). Zasłonili się tym, że "mają swoje zasady w dziedzinie reklam". ("Rzezane chyba - Hans). (Zbastuj Hans - "U-Szmata"). Zmusiło to macieżystą firmę Mansona Virgin do zmodyfikowania ogłoszenia, co wyraziło się w przysłonięciu dolnej, "niejasnej" części Marilyna.

mech.jpg - 5871 BytesMy, jako wolnomyśliciele, nie kumamy protestu. Spójrzcie na tę fotkę - zajebiście zrobiona rzecz, nie? To Manson, odziany w cieliste body, które sprawia, że wygląda jak bezpłciowy UFOlud, a może hermetyczny afrodyta. (W Niu Jork Tajmsie tak właśnie wygląda naczelny - Hans). (Hans - "U-Szmata").

Cyce nawet ma, skubany. (Naprawdę? - Hans...).

Zbulwersowało was? To dymajcie do sklepów, od 15 września "Mechanical Animals" grasuje u nas i nie ma żadnego szlabanu. Jest świetny, bo Manson nie umie grać niżej fantastika! Zacieramy rączki z niecierpliwoścą!


Kiedy już napisaliśmy powyższą sprawkę, dotarła do nas płyta MM. O rety!!!. Zgredzi mówią, że podobne do T.Rex (mamuty z lat 60-tych), ale my nie mamy pytań. FENOMENALNE! I od razu weszło na top większości rockstacji w USA. "DOPE SHOW" to cudowny kawałek. Wymuście go na swoich stacjach radiowych, zanim was disco zeżre!!!


Michał Pawłowski 1998