Okreslenie UFO (Unidentyfied Flying Objects - Niezidentyfikowane Obiekty Latajace) nie rozstrzyga, co tak naprawde kryje sie za tym fenomenem. Jednak sposrod wielu hipotez, ktore zgloszono do wyjasnienia tego zjawiska, tylko wokol jednej skoncentrowal sie realny ruch spoleczny i powstalo zaplecze intelektualne zdolne do powaznej refleksji nad tym problemem. Jest nia teza o odwiedzaniu Ziemi przez pozaziemskie inteligentne istoty. Pozostale hipotezy powtarzane przez establishment nauki, polityki i ideologii nie maja zadnego aktywnego, oddolnego wsparcia. Istnieja jako wyraz ignorancji i arogancji tegoz establishmentu.
W Polsce sprawa ta ma sie podobnie jak zagranica, choc rozwoj zainteresowania tematyka UFO jest, podobnie zreszta jak w wielu innych dziedzinach zycia, nieco opozniony stosunku do tego co dzieje sie na Zachodzie.
Pierwsze wzmianki o "latajacych talerzach" pojawily sie w Polsce na poczatku lat 50-tych. Zwiazane to bylo z negatywnym opisywaniem spoleczenstwa amerykanskiego, ktore wedle owczesnej ideologii ulegalo roznym psychozom, w tym modzie na kosmiczne "latajace talerze". Powazniejsze publikacje rozpoczely sie w polowie lat 50-tych piorem Kazimierza Zalewskiego. Osoby dobrze jak na owczesne czasy zorientowanej w literaturze zachodniej. Kolejny etap otwiera Andrzej Trepka publikujac cykl artykulow o niezidentyfikowanych obiektach latajacych w "Wieczorze Wybrzeza" i "Gazecie Biaslostockiej". Zawieraly one relacje z obserwacji NOL na terenie Polski. Lata szescdziesiate to wielka cisza w sprawie UFO. Dopiero nastepna dekada przynosi wielkie ozywienie w tej sprawie. Pojawiaja sie publikacje takich autorow jak Zbigniew Bolnar-Blania, Andrzej Donimirski, Arnold Mostowicz, Lucjan Znicz. Ten ostatni rozpoczal slynny cykl publikacji na lamach bydgoskich "Faktow" pt. "Goscie z Kosmosu". To popularnosc tych artykulow zmobilizowala go do zalozenia pierwszej w Polsce nieformalnej grupy zajmujacej sie UFO o nazwie Klub Kontaktow Kosmicznych.
Stalo sie to 8 lipca 1978 roku.
Od tej pory mozemy mowic wiec o poczatkach ruchu spolecznego. Zaangazowanych bylo wowczas w prace spoleczna dziesiatki osob w calym kraju. Rok pozniej doszlo w Warszawie do zalozenia i zarejestrowania pierwszej organizacji ufologicznej posiadajacej osobowosc prawna o nazwie Warszawskie Towarzystwo Badan NOL "UFO-Video". Poczatek lat osiemdziesiatych to pojawienie sie, dzieki krakowskiej grupie popularyzatorow i badaczy UFO, niskonakladowego specjalistycznego pisma pt. "Wizje Peryferyjne". W 1983 roku odbyl sie w Krakowie I Ogolnopolski Zjazd Ufologiczny. Po okresie krotkiej prosperity ruch ufologiczny nieco podupadl.
Rozwinela sie natomiast dzialalnosc wydawnicza. Wraz ze zmiana regul gospodarki w miejsce zanikajacych kolektywnych form dzialania pojawily sie prywatne wydawnictwa i inicjatywy pojedynczych osob - firm. W 1989 roku zaczal ukazywac sie magazyn ufologicz
Jakkolwiek by nie narzekac na slabosci polskiego ruchu ufologicznego, to biorac pod uwage warunki w jakich on funkcjonuje to dokonal on pionierskich rzeczy i dopiero w przyszlosci bedzie to wlasciwie ocenione.