Pamietnik UFO - maniaka cichaczem pokradziony i niecnie forwardniety ku przestrodze wszystkich klubowiczow...

by Winet dla X-Klubu

 

98-12-15

Dzis ogladalem "Z Archiwum X"... Fajny serial, tylko ma jedna wade... Malizna czuc... No i zakonczenie do kitu... Zamiast jakiejs lozkowej sceny takie nie-wiadomo-co...

98-12-24

Siedzialem w Interecie i przypadkowo wdepnelem na jakas dziwaczna stronke maniakow... Postanowilem sie zapisac... Ot, tak dla jaj... Nie sadze, abym cos dostal... Ale jest Wigilia, wiec moze jednak...? Maniacy, przemowcie ludzkim glosem!!! Hi, hi, hi...

98-12-30

Przyszlo...!!!!! Znow siedzialem w Internecie i pokazywalem Joli z mojej klasy jak to-to dziala kiedy nagle lacza mi sie zapchaly i wszystko zamarlo... Ale kobyla... Poniewaz Jola sobie poszla bo powiedziala, ze przed pustym ekranem siedziec nie bedzie i mam sie ugryzc w czolo, wiec poczytalem sobie poczte. Obrazila sie, czy jak..? I co ja mam teraz zrobic...Nawet nie pozwolila sie odprowadzic do domu, choc nalegalem...
Nazywa sie to X-Klub i po lekturze doszedlem do wniosku, ze goscie sa zupelnie potrzaskani... Uwazaja, ze Obcy (tak nazywaja zielone ludziki) moga tu przeleciec i koniecznie trzeba ich wezwac... Nie bede sobie chyba glowy tymi idiotyzmami zawracal, jutro mam sprawdzian z algebry i jak nie dostane minimum czwory, to mnie stara powiesi...

99-01-05

Znow przyszedl... I znow poczytalem... Boze, oni w ta wierza...! Pogielo ich czy co?! Xywy maja takie, ze tylko sie polozyc... Choc ja sam zapisalem sie tam jako Bobek, co sie bede wyglupial... Jeszcze sie kto dowie, ze bawie sie w te glupoty i potem co...

99-01-09

Siedzialem na dworcu i sie nudzilem wiec kupilem sobie gazetke dla prawdziwych mezczyzn. Fajne obrazki...! I na koncu znalazl sie text o wielu wymiarach... Ktos tu jest chory: ja lub redaktor tego swierszczyka!

99-01-12

Ha! Dzis w Klubie wyczytalem super text o promieniowaniu czasteczek swiatla! W sumie bylo tam pare innych ciekawych textow... No i przyszly fajowe zdjecia! Jedno nawet z ostatniego odcinka! Przy okazji pojawilo sie pare fajnych opowiadanek, choc za bardzo nie lapie o co w nich chodzi...

98-01-15

Dzis na fizie wdalem sie w dyspute z nasza Wiewiora na temat tych czasteczek. Nauczylem sie textu niemal na pamiec i byla mna zachwycona!!! Dostalem pione!!! I to z plusem!!! Powiedziala mi, ze wykazuje ciagoty w pozytywnym kierunku. Moze ci dorosli wcale nie sa tacy glupi...?

99-01-19

Yes, yes...! Odcinek byl super! Potem postanowilem zrzucic poczte i do trzeciej czytalem texty. Byl taki texcik niejakiego X-mana, ktory pisal o przeszczepie ludziej skory metoda laserowa. W koncu moja stara obudzila sie i pogonila mnie sprzed komputera... W rezultacie w szkole bylem troche nie do zycia. Udalo mi sie wydrukowac jeden artylulik o eksperymentach na szczurach i pare fotek. Fajne sa, jedna powiesilem sobie nad lozkiem - oczywiscie Gill...

99-01-23

Posiedzialem sobie dzis w necie i posciagalem troche zdjec i filmidel. Moze sie przyda do X-Klubu... Posiedzialem troche i na kanale, ale wszyscy gadali sobie prywatnie wiec mialem wrazenie, ze kanal wyglada na wymarly... Pogadalem z gosciem o imieniu Duncan i dowiedzialem sie, ze spotkania sa w kazdy wtorek po filmie. No i w piatki... A niektorzy siedza tam zawsze po 22-giej... Poza tym zalozylem sobie ICQ, nie wiem po co... I AOL...

99-01-24

Odwazylem sie napisac pierwszy list do nich... W sumie to byl krotki text o reakcjach psow na przelot NOLi... Wczoraj moj bernardyn zachowywal sie w nocy dosc dziwnie i dzis dowiedzialem sie w dzienniku, ze ludzie widzieli dookola jakies swiatla... Oczywiscie nie wierze w UFO, skad, tylko ze mam dosc wycia psa po nocach a juz szczegolnie, gdy lezy wtedy na dywaniku kolo mojego tapczanu!
Moze mi odpisza... Choc moga i nie pisac, co mnie to...
Ale jakby odpisali... nie, juz nic.

99-01-26

Hura!!! Wyszedl ten text o bernardynie! I doszly fotki... Ukazal sie nawet nie na samym koncu...! Co prawda Kant troche mnie opieprzyl za pisanie z fontami, przesylanie obrazkow w takiej ilosci, przesylanie czesci w bmp i za pisanie drukowanymi literami, ale to nie wazne... Dostalo mi sie tez za uzywanie niedostepnych opcji html i za robienie zbyt duzych odstepow miedzy zdanami - mam nie rozstrzeliwac textu stoma spacjami, chyba tez zloscil sie, ze nie zamykam znacznikow i ze mam nie przeklinac... W sumie racja... Kazal mi tez uwazac na bledy i nie dzielic wyrazow... Poza tym kazal mi uzywac normalnego proga do newsow i uwazac na wirualny adres i nie pastowac textow z DCC z iRCa bo mi zrobi bana lub kicka w najlepszym wypadku... I uwazac na chata... Jezu, ze co przepraszam...?! Chyba zadam pare trudnych pytan... choc oczywiscie goscie sa spoko, musze sie tylko przy nich podszkolic.
Ale niewazne, wazne jest tylko to, ze wydrukowali ten text i nawet Kant mi pisal, ze kot jego siostry tez mialuczal cala noc, ale nie zdzielil go przez leb tylko pieknym lukiem wywalil za drzwi...
Dzis tez posiedzialem w IRCu i bylo fajnie. Troszke kiepskie polaczenie, bana chyba mi nikt nie zrobil i pogadalem sobie wreszcie z dziewczyna z klubu... Nazywala sie jakos na S... Cos od gwiazdy to bylo... Boze, nie pamietam...!
Bylo tez kilku chlopakow, ale nie pamietam kto... gadalem z paroma o RPG.

99-01-29

Boze, gdzie jest ten swierszczyk?!;-(((( Gdzies go zadolowalem przed stara i teraz nie wiem gdzie... Moze go wcielo? W koncu czarne dziury istnieja...

99-01-30

BTW Skonczylo sie na sciaganiu strony pisemka z netu... ;-(((( Przy okazji udalo mi sie wdepnac na pare stron o XF i sciagnalem sobie kawalek filmu FTF. IMHO... czy IHMO... do Klubu sie przyda i Kant bedzie zadowolony, ze wreszcie ktos pisze. ;-))) Na naszym kanale nikogo nie bylo przez caly czas, tylko smetnie kiwaly sie boty, wiec sie nudzilem.... ;-((( Juz wiem, ze byly to boty, bo jakis czas temu chcialem z nimi gadac i dziwilem sie, ze goscie nie odpowiadaja!;-)))))))))
Jutro klasowka... ;-(((( A co mi tam, jedna pala ostatecznie mnie nie zabije... :-//// ;-|||| ;-\\\\\\

99-02-02

Znow ukazal sie moj text! Napisalem o tych roznych wymiarach i tym razem Kant przyczepil sie tylko do formatu maila, zmieniania czcionek i wielkosci liter. Ach, napisal tez, ze moze przestane pisac ciagle te usmieszki, bo juz jest troszke skolowany i nie wie co jest powaznie a co nie. Chyba nie narozrabialem bardzo...
Z okazji tamtego textu o psie zapytalem czy mieszka ktos w moim miescie i okazalo sie, ze mieszka PawelB. Nawet uczy sie w tej samej szkole co ja... Odpisalo mi tez kilka osob o ich zwierzakach, Kompan powiedzial, ze kot jego strasznej pogryzl caly recznik... Straszna... Fajna ksywa. Jakas wariatka marudzila o bestalskim traktowaniu przez Prezesa kotow... Jak kocha koty to niech sie zapisze do ich fan-klubu i kupi kota w necie! W koncu przeciez kot to zwykle zwierze... Gdyby chociaz istnialy jakies podejrzenia, ze pochodza od Obcych...
A z matmy istotnie dostalem pale... Na moje pytanie o te imhy czy ihmy jakis gosc poradzil mi, ze mam sobie przeszukac costam gdziestam. I moze mi cos zrobic z tym czyms. Ewentualnie moge sobie sciagnac to cos z jakiejs strony jakiegos serwera... Bo te emiotony czy podobnie to one sa uzywane i musze ich sie nauczyc na pamiec. Dobrze, od dzis bede kul... Czy raczej ql!!!;-)))
A, no i przypomnialem sobie, ze ona nazywala sie Starbuck... Wiec moje skojazenie z gwiazdka nie bylo zle...

99-02-04

Dzis spotkalem sie na stolowce w szkole z Pawlem. Wyglada normalnie... Jest tez na trzecim roku, ale w klasie obok... Umowilismy sie na najdluzszej przerwie by moc sobie pogadac, ale przyniosl wydruki ze stron amerykanskich o XF i potem zeszlismy na doswiadczenia na Obcych. W rezultacie spoznilem sie na lekcje.
Przynioslem na lekcje dzis troszke podrukowanych stron z Klubu i polkocilem sie z kumplem, bo powiedzial, ze Obcy sa zieloni. Pogielo go, czy jak..?! Przeciez sa szarzy, ale on sie nie zna. Powinni o tym uczyc w szkolach, potem takie glaby chodza po ulicach i uwazaja, ze sie znaja gdy powiedza, ze ma Marsie zyja Zielone Ludki...
Poza tym dostalem list od X-mana. Dluugi. Napisal, ze moze w najblizszym czasie bedzie polowanie na szarych.

99-02-09

Przez caly czas siedze u Pawla. Dzis przyszedl Klub i starsza... sorki, straszna ucieszyla sie, ze wreszcie mnie w domu widzi, ale powiedzialem, ze jestem zajety bo siedzialem na kanale. Bylo sporo naszych i usilowalem udowodnic Albertowi, ze nie mysle sie tak bardzo co do teorii zycia pszczol na Marsie. W Klubie The X rozpetal pieklo, bo zadal pytanie czy usta spelniaja u szarych taka sama funkcje co u nas. Jestem zdania, ze oni nie jedza, ale pare osob nie zgodzilo sie ze mna... W sumie tylko Mesjah mnie poparl, ale on uwaza, ze Obcy nie uzywaja ich do jedzenia tylko do rozmawiania. Musze zareplikowac... Czy on kiedykolwiek widzial mowiacego Obcego?!

99-02-16

Znow przyszedl Klub. W szkole jakos zyje, ale jakie takie oceny zawdzieczam chyba tylko dyskusjom z fizyczka, Larwa z bioli i Pila z chemii. Szkoda, ze nie moge na ten temat dyskutowac z baba z histry... Choc ja uwazam, ze czemu nie...?! Historycznie kolonizacja Ziemi przez Obcych zaczela sie juz dawno temu i slady sa, wiec mozeby tak rozszezyc program historii w szkolach... Polak raczej odpada. Tak czy inaczej chyba bede musial sie przylozyc do nauki bo mnie w domu zabija!
Od kilku dni robimy z Pawlem piramidy. Ktos pisal o tym w Klubie jakis czas temu, ja tych numerow nie mialem, ale Pawel ma, wiec pogrzebalismy tylko troche po ksiazkach. Mam juz szesc piramid o roznej wielkosci, w tym wiekszosc stoi u mnie w pokoju. Pod jedna wlozylem ojcu maszynke do golenia, ale rano nie mogl jej wyjac bo sie zaklinowala, wiec sie wsiekl. Spoznil sie ponoc do pracy... Wielki mi rzeczy, takie wazne doswiadczenia a ten marudzi, ze za pozno przyszedl... Moze mu zalatwic teleporter...?
Starsza sie rzucala znow, ze mnie tyle nie ma, ale pokazalem jej plik kartek i powiedzialem, ze musimy sie uczyc. Chyba jej sie to spodobalo... Ale moze dobrze, ze nie ogladala ich dokladniej, same katalogi usmieszkow tam byly!!!:-

99-02-18

Piramid znow przybylo, zrobilem nawet jedna olbrzymia dla psa... Siedzi w niej, ale reakcji jak do tej pory nie widze.... Starsza az sie zachlysnela, gdy weszla do mojego pokoju... Faktycznie, juz od dawna tu nie wchodzila... Piramidy stoja wszedzie, ta najwieksza stoi na srodku pokoju i trzeba ja obchodzic dookola aby dosc do biurka albo do lozka... W zasadzie do okna tez podejsc swobodnie nie mozna. I drzwi sie troszke trudno otwiera, ale poza tym to spoko. Powiedziala, ze jestem psychiczny... A co ona moze wiedziec... !!!!
Pawel ususzyl mieso w swojej piramidzie i jest bardzo dobre. Starsza odmowila zrobienia na obiad suszonej wolowiny z piramidy, bo powiedziala, ze ona nie chce jeszcze nikogo otruc. Wyrazila jednak slabe zaiteresowanie bo ciagle przychodzi do niej sasiadka, ktorej ma dosc... Oj, ale z niej sceptyczka... Bede ja musial wychowac... Nie wiem tylko czy jest reformowalna...

99-02-23

Wreszcie przyszedl Klub. Chyba bede musial namowic Kanta by wydawal go czesciej... We wtorek nie moge juz usiedziec w szkole, a poza tym to jakis maly ten ostatni byl... Tylko prawie 300 kilo!!! Ludzie, piszcie!
W poprzednim zapytalem czy sa chetni na czatowanie na latajace spodki nad miastem i paru sie zglosilo. Dzis wiec spedzam noc w polu z lornetka...
Starsza rozwalila mi najwieksza piramide, ale pies chodzi i wyje, wiec sadze, ze mu sie podobalo... Bede musial zrobic nastepna. Nie umiem starszej wyjasnic, ze zaoszczedzimy na miesie gdy ta bestia przejdzie na wegetarianizm...!

99-02-24

Dwie wiesci: zla i dobra. Moze najpierw ta pierwsza - przyszedl rachunek za telefon za styczen... Jeez, ja naprawde siedzialem tyle w necie? Musiala sie tepsa machnac, nie wierze bym siedzial za dwie i pol banki...!!!! Jeszcze zyje, choc starsi powiedzieli, ze mnie chyba wydziedzicza...
A dobra wiadomosc to taka, ze cala noc spedzilismy z paroma naszymi na polu. Widzialem pare gwiazd i jakies dziwne blaski i sadze, ze to moglo byc ufo... Bo co innego?
Chyba sie przeziebilem, ale to dobrze, przeciez bede mogl popisac do klubu... Starsza byla na wywiadowce i chyba nie jest tak zle... Co prawda powiedziala, ze mogloby byc lepiej, ale wyjasnilem jej, ze Obcy na mnie czekaja, wiec nie zrobie im przykrosci...
Pawel wymysli wczoraj teorie o nawiedzaniu przez Obcych naszych wieszczow narodowych w dawnych czasach. Postanowilem zapytac o to moja polonistke, ale jak jej wyjasnilem o co mi chodzi, to od razu wezwala starszych... Moze troszke przesadzilem, bo na religii staralem sie udowodnic ksiedzu, ze Jezus byl przedstawicielem Obcych... Opieprzyl mnie!!!!!!!!!! Wariat, powiedzialem mu, zeby sobie Daenikena poczytal!!!!!
Ale przeciez skad niby wzial sie u nas ped do miniaturyzacji i udoskonalania wszystkiego wlasnie na modle kosmiczna? Dzisiejsze implanty maja juz bardzo male rozmiary, ale jeszcze jakis czas temu byly olbrzymie!!!!
Pierwszym udokumentowanym przypadkiem byl w historii Boguslaw Radziwill, ktory przeciez - Sienkiewicz juz o tym pisze!!! - mial wszczepionego Inflanta...

99-02-28

Juz po rozmowie starszych z polonistka. Przylaczyla sie do tego rowniez wychowawczyni i ksiadz i zdaje sie, ze nic pochlebnego o mnie nie powiedziali. Wapna wrocily do domu i wezwaly mnie na rozmowe. Okazalo sie, ze sie straszeni zmienilem... No i czego sie tu dziwic, w koncu mam swoje lata...

99-03-02

Wreszcie XK...! Ale super texty!!! Wiedzialem, ze spodoba sie Jeremy'emu pomysl o niematerialnym statku pozaziemskim... Mallko zas byl zachwycony informacja, ze kolo niego znajduje sie fajna wrozka, ktora ponoc zostala porwana przez Obcych. Jakos ostatnio Gwiazdka... tego, Starbuck nie pisze, chyba wydebie jej adres od Kanta...
Dzis bylem ze starszymi u psychologa... Powiedzieli mi, ze to dla mojego dobra... Facet pytal mnie o szkole, o zainteresowania... kazal robic jakies durne testy... Boze, oni faktycznie uwazaja, ze ja jestem nienormalny!!!
Dzis dzwonila Jola... Pytala, czy nie mam ochoty isc dzis do kina. W zasadzie moze i bym poszedl, ale dzis jest XF i przychodzi XK i jest spotkanie na kanale... Powiedzialem oczywiscie, ze mi przykro, ale nie moge. Poza tym chciala isc na Blues Brothers... Co to za film, rozumiem, ze mozna isc na FTF... Juz pol dysqu zajmuja mi mp3 i scenki z filmu!

99-03-11

Kolejna wizyta u psychologa. Rodzinka znow sie przypatrywala badaniom, ale wynikow jeszcze nie ma. Fajnie. Pawel probowal ostatnio spalic kure sasiadki by sprawdzic jak dlugo moze sie palic w normalnych warunkach... Bo gdyby tak doszlo do samozaplonu to przeciez musze wiedziec, ze to o to chodzi, wiec stosowne doswiadczenia przeprowadzic nalezy... Sasiadka go przepedzila, ale szczesciem nie wie o co chodzi. Wariatka, nie zna sie! W koncu co tam jedna kura przy wielkosci tego doswiadczenia!

99-03-09

Dzis bylem u psychologa po raz trzeci. Tym razem bylo fajnie... To znaczy kazal mi robic jakies malunki, ale gdy na koniec starsza wyszla i popatrzylem na niego taki znuzony powiedzial mi: no nie martw sie chlopie... Wiesz, ze dzis przychodzi XK...?
Ludzie, on tez jest od nas!!!!!!!
Za dwa dni mam isc znow... Juz sie nie moge doczekac!!!
Klub faktycznie przyszedl i byl zapakowany samymi rewelacyjnymi textami; opowiadankami, relacjami, teoriami i zdjeciami.

99-03-11

Psycholog to rowny gosc. Kazal dzis wyjsc starszym i pogadalismy sobie o tej kurze Pawla. Byl zawiedziony, ze sie nie udalo... Kura uciekla i tylko dookola smierdzialo nieziemsko bo jej sie piora popalily. Sasiadka nie polapie sie, bo juz kiedys kury pozarly jakies swinstwo lezace na wysypisku, zarcie bylo obficie polane spirytusem i potem tak sie pochorowaly, ze polowa drobiu zdechla a polowa chodzila zupelnie wyleniala...
W najblizszym czasie bedzie odbywac sie u nas demonstracja w sprawie ujawnienia doswiadczzen na szarych. Oczywiscie, ze pojde. Pawel tez idzie...

99-03-15

Odbyla sie... Ale nie bylo fajnie. Zajela sie nami policja...A potem zawiezli tych co sie najbardziej szarpali do zakladu dla psychicznie chorych na badania! Ja z Pawlem tez tam trafilismy... Widzialem tez mojego psychologa... Siedzial pod przeciwlegla sciana i wrzeszczal, ze nie po to sie uczyl by teraz samemu siedziec w kaftanie...

99-03-29

Powiedzieli mi, ze musze tam jeszcze zostac chwilke na obserwacji... A co mi tam, w sumie troszke czytalem o telepatii, wiec dam sobie rade z netem bez komputera... A i rachunkow nie bede placil...

99-03-48

Widzialem dzis Pawla i psychologa jak rozmawiali z jakimis tajemniczymi, malymi postaciami, ktorych nikt poza nami nie moze zobaczyc.... Te idiotyczne lekarze nie pozwolili mi tam do nich podejsc. A ja wiem, ze piguly sa naslani przez obcych...!!!! Wiec ich pogryzlem...


Winet.