Moje
byłe
Cinquecento ED (Economy Drive) wyglądało mniej więcej tak:
![]() Po 2 latach dobiłem do 46 500 km i sprzedałem. W mieście spalał
minimum 5,8l benzyny bezołowiowej (LO95) na 100km, a maksymalnie 7,5l przy
jeździe sportowej - o ile o takiej można mówić w przypadku 700-tki, choć
chyba można, bo jak inaczej nazwać "palenie gum" na dwójce (oczywiscie
to było ze starymi gumami, na nowych już się nie dało :-) ). |
Na trasie, przy średniej prędkości podróżnej 110km/h, spala ok. 5,2l na 100km. Dość mocno daje się w znaki brak 5-tego biegu (hałas). Jako ciekawostkę podam, że poprzedniemu właścicielowi (emerytowi) na trasie z Warszawy do Gdańska udało się zejść ze spalaniem do 4 litrów! Prędkość maksymalna
jaką udało mi się osiągnąć w normalnym warunkach pogodowych to 140km/h.
Nie polecam jednak jazdy Cinque ED z taką prędkością, samochód prawie leci
w powietrzu.
Przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w dwie osoby, na oponach 145/70
wynosi ok. 24 sek.
Generalnie byłem z Cinquecento zadowolony, jako samochód miejski jest idealny: niedrogi, mały (wszędzie się wciśnie) z zewnątrz, spory w środku i do tego mało spala. |