Jak
wskazują wszelkie statystyki,
Civic jest najbardziej popularnym modelem Hondy. Na
swoją popularność Civic pracował przez wiele lat,
przekonując do siebie coraz szersze kręgi odbiorców
niebanalnymi sylwetkami, znakomitymi osiągami, oraz
niską awaryjnością. Projektanci Hondy na bazie Civica
zbudowali kilka wersji nadwoziowych: Coupe, 3 drzwiową,
4 drzwiową, 5 drzwiową, Wagon, oraz Shuttle.
Na
podbój Europy Civic wyruszył w
roku 1980, kiedy to zaprezentowano model 3 drzwiowy i
Wagon. Patrząc z przodu na obie wersje nie widać
żadnych różnic. Dość duże okrągłe reflektory,
sporo chromowanych elementów, wąskie zderzaki z
wkomponowanymi światłami postojowymi i
kierunkowskazami. W zasadzie różniły się tylko tyłem
nadwozia. W 1982 roku przeprowadzono face-lifting
przedniej części nadwozia: zmieniono reflektory na
prostokątne, atrapę chłodnicy i zderzaki, generalnie
nie były to wielkie zmiany. Model Wagon opuścił rynek
Europejski w roku 1983, pozostawiając na rynku tylko
model 3-drzwiowy.

Sporo
zmian przyniósł nam
rok 1984: pojawienie się całkiem nowego nadwozia 3-d,
oraz dotąd niespotykanego Shuttle, który w tamtych
czasach bodajże nie miał swojego odpowiednika, a
dzisiaj można to nadwozie porównywać do Renault
Scenic. Drążąc dalej temat wersja Shuttle była w
pewnym sensie wyższym bratem Wagona, gdyż zachowując
długość, powiększyła się jej wysokość.
Oczywiście inny był również wygląd ogólny więc nie
można brać tego porównania dosłownie. Był napędzany
silnikiem 1.6i i posiadał napęd na 4 koła. Jeśli
chodzi o wersje 3-d, to nie można znaleźć żadnego
podobieństwa do poprzedniego modelu. Przód stał się
bardziej ścięty i klinowaty, poszerzono zderzaki, w
których pozostały tylko światła postojowe,
zastosowano aerodynamiczne klamki, zmieniono reflektory.
Charakterystyczną częścią stał się tył auta, z
dużą charakterystycznie niemal pionowo opadającą
szybą, stanowiącą klapą bagażnika, wycieraczką
tejże szyby, i dość ciekawymi lampami zespolonymi,
zlewającymi się niemal w jeden duży pas świetlny.
Ogólnie auto sprawiało dość przyjemne wrażenie. Od
1987 roku w wersjach z wtryskiem paliwa zaczęto
lakierować zderzaki w kolorze nadwozia

W 1988
roku weszła na rynek kolejna
generacja Civica Do wersji 3-d i Shuttle dołączył
także czterodrzwiowy sedan. Egzemplarze z tych wersji
możemy jeszcze dzisiaj dość często spotkać na
naszych drogach. Generalnie przody aut nie różniły
się znacząco (w Shuttle maska silnika była pod
większym kątem), zastosowano węższe reflektory,
silnie ograniczono wielkość atrapki chłodnicy, a w
modelu 3-d zupełnie z niej zrezygnowano, kierunkowskazy
powędrowały do jeszcze bardziej powiększonych
plastikowych zderzaków, na miejsce świateł
pozycyjnych, a te z kolei umieszczono obok reflektorów.
Tył modelu 3-d zachował część rozwiązań
poprzedniej wersji: duża szyba klapy bagażnika, niskie
i szerokie lampy zespolone, światła przeciwmgielne
umieszczone w zderzaku. Od wersji 3-d sedana różniło
tylko wyprofilowanie bagażnika, ilość drzwi i
całkowita długość. Podobnie rzecz miała się ze
"Shuttle'm.", widać duże podobieństwo do
3-d, a zasadniczą różnicę stanowiła jedynie tylna
klapa, schodząca do samego zderzaka. Shuttle produkowano
już niezmiennie do samego końca, do roku 1991. Jeśli
chodzi o model trzy i cztero drzwiowy to następne wersje
nadwozia ujrzały światło dzienne w 1992 roku. Sylwetki
obu aut silnie zaokrąglono, zderzaki seryjnie zaczęto
lakierować w kolorze nadwozia, kształt reflektorów
stał się również zaokrąglony, zrezygnowano ze
stosowania atrapki chłodnicy i pokrywa silnika
dochodziła do samego zderzaka. Przód wersji 3-d i
sedana różniły tylko rodzaje i kształt otworów wlotu
powietrza w zderzakach. O ile w wersji sedan były dwa,
równoległe wąskie wloty powietrza na całej
długości, to w 3-d można zauważyć wlot powietrza do
chłodnicy i dwa mniejsze po bokach do chłodzenia
przednich tarcz hamulcowych. Zasadnicze różnice widać
dopiero z boku i z tyłu. O ile lampy zespolone i
zderzaki są w zasadzie takie same, to diametralnie
różne są sposoby dostawania się do bagażnika. Sedan
proponuje klasyczną uchylaną pod dużym kątem
pokrywę, a 3-d wprowadził dość nowatorski sposób
dostawania się do przedziału bagażowego. Dla
niewielkiego dostępu wystarczy uchylić do góry tylko
tylną szybę, a chcąc załadować większy gabarytowo
bagaż, musimy jeszcze odchylić do tyłu mocowaną przy
zderzaku "burtę". Ciekawostką może być
stosowanie w tym czasie w droższych wersjach sedana
opcjonalnego napędu na 4 koła . Jeśli chodzi o
stosowane jednostki napędowe, to były to:1.3 (75KM) -
tylko w wersji trzy drzwiowej, 1.5i (90KM), 1.5 VEi
(90KM), 1.6 ESi (125KM), oraz 1.6VTi (160KM).

1994 rok
przyniósł zupełnie nowe
nadwozie civica - Coupe. Bazując na trzy drzwiowej
karoserii, przeprojektowano jedynie tył auta. W efekcie
otrzymano coś w rodzaju wersji przejściowej 3D-Sedan.
Wizualnie wydaje nam się że krótszy jest przedział
pasażerski, a wydłużył się i stał się bardziej
kanciasty bagażnik niż w Sedanie i rzeczywiście
wewnętrzne wymiary potwierdzają te przypuszczenia.
Stosowano w niej silniki 1.5i (100KM), oraz 1.6i (125KM).
Do roku 1997 w nadwoziu Coupe przeprowadzono niewielkie
zmiany (w 1996 zmieniono tylne lampy zespolone).

W 1995
roku z taśm
montażowych w Anglii zjechał pierwszy model Civica -
5D, konstrukcja całkowicie europejska. Do jej cech
charakterystycznych zaliczyć można inne niż w
japońskich modelach reflektory, klamki, tylne światła,
wprowadzenie atrapy chłodnicy. Jeśli popatrzymy z boku,
myślę że nie było by większych problemów z
określeniem pochodzenia auta, gdyż linia boczna
przypomina nieco wersję 4D. Silniki stosowane w tym
modelu to: 1.4i (90KM), 1.5i VTEC-E (90KM), 1.6i (113KM),
1.6i VTEC (126KM), 1.8 VTi (169KM), oraz w późniejszym
okresie montowano silniki Diesla z bezpośrednim
wtryskiem 2.0 iTD (105KM).

Odmłodzenie
pozostałych wersji przyszło w
roku 1996. Nastąpiła kolejna już zmiana modeli 3D,
oraz 4D produkowanych ciągle w Japonii. Pierwszy rzut
oka przyciągają olbrzymie owalne i silnie zachodzące
na boki reflektory auta, kolejną cechą jest powrót za
modelem angielskim do stosowania atrap chłodnicy. Tył
wersji 3D stał się mniej pionowy, lampy zespolone
powędrowały na krawędzie karoserii, zrezygnowano z
dwuczęściowego otwierania bagażnika i zastosowano
jedną, schodzącą do samego zderzaka pokrywę
bagażnika 4D wzbogaciło się o przetłoczenie z boku
karoserii (przejęte z 5D), oraz niemal dwukrotnie
większe, w porównaniu z poprzednią wersją tylne lampy
zespolone. Jednostki napędowe to: 1.4 (90KM), 1.5 VTEC-E
(90KM), 1.6 VTi (160KM).
(C) Dream Team
|