Łańcucka policja ciągle skuteczna

Spirytus w workach

ŁAŃCUT. Niełatwo przewieźć przez Łańcut nielegalny transport alkoholu. Przekonał się o tym już niejeden ukraiński "hurtownik". Funkcjonariusze miejscowej Komendy Powiatowej Policji mają nosa do wykrywania tego typu przypadków. 25 stycznia przechwycili 65 litrów spirytusu, który nie miał wymaganych znaków polskiej akcyzy.
Patrol ruchu drogowego zatrzymał na ul. Kościuszki volkswagena transportera z ukraińskimi numerami rejestracyjnymi. Policjanci sprawdzili dokumenty kierowcy, do których nie mieli żadnych zastrzeżeń, ale postanowili dokładniej przyjrzeć się zawartości toreb i reklamówek, którymi wypełniony był przedział ładunkowy furgonetki. Nie pomylili się. Znaleźli 50 jednolitrowych, plastikowych butelek ze spirytusem i 16 foliowych worków - w każdym z nich było po około l ,5 litra spirytusu.- Vlokswagenem podróżowało trzech obywateli Ukrainy, ale już podczas kontroli Jurij H., mieszkaniec Żytomierza, przyznał się, że alkohol jest jego. Trafił do naszej izby zatrzymań - powiedział nam asp. sztab. Tadeusz Dubiel, szef łańcuckiej drogówki. - Ciąży na nim zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 65 kodeksu karnoskarbowego, zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 2.