temat miesiaca

aktualny temat

   
 
Onanizm... Co właściwie o nim wiemy? Jak to robimy i dlaczego ?
Przez wiele, wiele lat na zjawisku masturbacji ciążyła klątwa potępienia. Dla nas wychowywanych w kręgu kultury europejskiej, której korzenie tkwią w moralności chrześcijańskiej, uzyskiwanie satysfakcji seksualnej poprzez autostymulację swoich narządów płciowych, jawiło się jako niemoralne i grzeszne zboczenie płciowe prowadzące do wyniszczenia organizmu. Nawet szanowane autorytety naukowe przestrzegały, że zaburzenia psychiczne, wyniszczenie grzbietowe, impotencja, ślepota, suchoty, padaczka, paraliż to skutki zwyrodniałej aktywności seksualnej, czyli masturbacji.

 

Masturbacja to często nie tylko sama
czynność mechaniczna...

 


W 1710 r w Londynie ukazało się dzieło dr. Bekkera pod znamiennym tytułem " Onania, haniebny grzech samo splamienia i wszelkie jego straszne następstwa u obu płci, ujawnione wraz z rada duchową i lekarską ". Kolejnym dziełem które na wieki ugruntowało fałszywy pogląd zgubnym wpływie masturbacji była rozprawa '' Onanizm, czyli rozprawa o chorobach spowodowanych przez masturbację '' Simona Andree Tissota lekarza z Lozanny żyjącego w XVIII w.
Pomimo tych przestróg i czuwania opiekunów, czy aby to na pewno dzieci śpią z rękami na kołdrze, pewien odsetek " winowajców " i tak z przestrachem oglądał sobie uważnie dłonie, czy aby to na pewno nie wyrosły im już włosy pomiędzy palcami rąk, będące widocznym efektem ich niecnej działalności. Z którą nie chcieli lub nie potrafili dać sobie rady, i na którą nie pomagały lodowate kąpiele przed snem, tak często sobie ordynowane w ramach walki z własną słabością. Smutnym efektem tego były stresy które prowadziły do zaburzeń nerwicowych, a w konsekwencji do wtórnych zaburzeń seksualnych. Siła zakorzenionych mitów jest widoczna do dnia dzisiejszego, bardzo często zgłaszający się pacjenci do mnie pacjenci łatwiej przyznają się do perwersji niż do praktyk masturbacyjnych. Nastawienie do masturbacji w różnych kulturach i epokach uzależnione było przede wszystkim od poglądów na rolę i wartość nasienia dla organizmu oraz problemów związanych z ascezą i sferą seksualną. W mitologii egipskiej masturbacja była uważana za zjawisko naturalne i wspomagające zapłodnienie. W kulturze greckiej od czasów Hipokratesa wywodził się pogląd, że nasienie zbiera się i wywodzi z głowy, stąd jego utrata musiała powodować poważne zaburzenia. Hippon z Samos twierdził, że nasienie pochodzi z rdzenia kręgowego, a więc każdy upust miał powodować ubytek części rdzenia kręgowego co prowadziło do wyniszczenia grzbietowego. W kulturze arabskiej i judejskiej masturbacja uważana była za ciężki grzech niezależnie od tego, czy mężczyzna był żonaty, wolny. Masturbacji kobiet poświęcano mniej uwagi, ponieważ nie miała związku z '' niszczeniem nasienia '', uważano ją jednak za moralnie naganną nieprzyzwoitość. Słynna bibilijna historia Onana i Tamar wiązała się z prawem ''lewiratu'' czyli obowiązku poślubienia wdowy przez młodszego brata zmarłego męża w celu zachowania ciągłości rodu. Onan jednak unikał zapłodnienia i za to jego imię przetrwało do czasów nam współczesnych, pomimo tego, że za nieposłuszeństwo został przez Boga ukarany śmiercią ( za zhańbienie siebie i rodziny, gdyż nie oddał nasienia w celu zachowania rodu brata ). Z tekstu biblijnego nie można wysnuć jednoznacznego wniosku, czy Onan w kontaktach z Tamar praktykował stosunek przerywany czy też masturbował się. Jednakże początkowo przyjęto drugą hipotezę, z czego powstał wyraz onanizm, jako synonim masturbacji i termin ten przyjął się powszechnie. Innymi określeniami używanymi zamiennie dla określenia masturbacji są : ipsacja, samogwałt, sobiectwo, autostymulacja.
Co rozumiemy pod pojęciem masturbacji ? Są to wszelkiego rodzaju zachowania podejmowane wobec własnego ciała w taki sposób, aby wywołać lub spotęgować już trwający stan napięcia seksualnego, i potęgując go przez wybrany rodzaj stymulacji osiągnąć satysfakcję seksualną. Najczęstszą i najprostszą formą są bezpośrednie pieszczoty własnych narządów płciowych lub okolic erogennych, przy pomocy dłoni lub innych wybranych środków pomocniczych. Masturbacja stanowi zjawisko typowe dla okresu dojrzewania. Jak wynika z badań przeprowadzanych w różnych latach na populacji wchodzących w dojrzewanie młodych ludzi aż 93 -99 % mężczyzn i 58 - 73 % kobiet przyznaje się do uprawiania masturbacji. Generalnie masturbacja stanowi niejako substytut współżycia płciowego, naturalny wentyl bezpieczeństwa rozładowujący skumulowane napięcie seksualne i dotyczy zarówno dorastającej młodzieży, jak również ludzi oddalonych od swoich partnerów, ludzi samotnych lub w podeszłym wieku, jak również tych którzy posiadają stałych partnerów i utrzymują kontakty seksualne jednakże z częstotliwością niewystarczającą. Bardzo często czynnikiem motywującym do zachowań masturbacyjnych nie jest potrzeba seksualna, lecz sytuacja zagrożenia, silnego stresu, poczucia beznadziejności. Wówczas uzyskana satysfakcja seksualna stanowi balsam na zbolałą duszę i przywraca na pewien czas poczucie bezpieczeństwa. Obecne poglądy na temat rzekomej szkodliwości masturbacji dalekie są od poglądów prezentowanych przez autorytety sprzed 100 lat. Nikt już nie doszukuje się np.: przyczyny niskiego głosu kobiety w zbyt częstej masturbacji łechtaczki, ani zaparć i hemoroidów jako wyniku onanizowania się przez chłopaka. Nawet najczęstsze onanizowanie się i marnotrawstwo nasienia nie stanie się przyczyną wyniszczenia cielesnego, chorób nerwowych czy psychicznych. Masturbacja stanowi naturalny etap w rozwoju psychoseksualnym każdego człowieka, etap poznawania samego siebie, etap przygotowywania się do późniejszego życia płciowego i swojej w nim roli. Masturbacja to często nie tylko sama czynność mechaniczna. W większości przypadków towarzyszą jej wyobrażenia o swoim partnerze lub wspomnienia jakiś szczególnych przeżyć lub sytuacji. Inni przywołują obraz kogoś wyimaginowanego, partnera idealnego, lub sławnego, swojego idola lub po prostu sąsiada lub sąsiadki z naprzeciwka. Dzięki rozwojowi technik audiowizualnych i przekazu masturbację poprzedza oglądanie kolorowych magazynów lub filmów video, niektórzy ( zwłaszcza kobiety ) wolą podniecającą lekturę ( np.: raporty Nancy Friday prezentujące tajniki kobiecego onanizmu ), inni zaś korzystają z telefon aby posłuchać nagranych zwierzeń, bądź spełnić się w trakcie rozmowy na żywo z anonimowym partnerem.
  Jak to robimy ? Mężczyźni najczęściej w sposób najprostszy i w ich wypadku najskuteczniejszy. Poprzez rytmiczne pocieranie żołędzi odprowadzanym i nasuwanym napletkiem bądź też poprzez stymulowanie palcami okolicy wędzidełka napletka. Wbrew pozorom tylko niewielu mężczyzn pozoruje naśladowanie ruchów frykcyjnych umieszczając członek pomiędzy fałdami poduszek lub innych miejsc imitujących pochwę. Aczkolwiek asortyment dostępny w sex-shopach stanowiący mniej lub bardziej dokładne odwzorowanie krocza i pochwy wychodzi im naprzeciw. Kobiety zwykle wypracowują swój własny ulubiony rytuał. Z uwagi na to, że ciało kobiety usiane jest okolicami erogennymi różne są ich sposoby osiągania satysfakcji. Pocieranie łechtaczki dłonią preferuje aż 73 % onanizujących się kobiet, aczkolwiek część woli masować sobie całe podbrzusze, inne ograniczają się do ujścia cewki moczowej lub wejścia do pochwy, inne stymulują sutki, część (zwłaszcza po inicjacji ) preferuje wprowadzanie do pochwy obłych przedmiotów przypominających kształtem członek. Około 3 % preferuje stymulowanie krocza strumieniem ciepłej wody z prysznica, spotykane jest również zaciskanie ud bądź pocieranie się o krawędź mebli. Z czego wynikają różnice dotyczące częstotliwości masturbowania się pomiędzy płciami. Według seksuologów wynika to z wyższego poziomu napięć seksualnych oraz potrzeb u dojrzewających mężczyzn w porównaniu z kobietami, z większej erotyzacji psychiki mężczyzn w tym okresie życia. Innych przyczyn seksuolodzy dopatrują się się również w zakresie przyczyn wyzwalających aktywność masturbacyjną. U kobiet dominuje samoistny mechanizm wiążący się z fantazjami seksualnymi oraz potrzebami więzi seksualnej z partnerem i integracji erotyzmu z miłością . U mężczyzn natomiast przeważa wpływ rówieśników lub erotyzujących bodźców wizualnych. Wcześniejszy wpływ na psychikę mężczyzn wywiera również obserwowania własnego ciała i zainteresowanie wywołane faktem zaobserwowania u siebie samoistnych erekcji. Wówczas nawet przypadkowe wprzęgnięcie tych erekcji w zabawy, szybko pozwala się zorientować, iż sztywny członek daje przyjemność, która potęguje się podczas pocierania go. Kobiety w tym zakresie są o wiele bardziej skrępowane co być może związane jest z większym represjonowaniem w naszej kulturze seksu dziewczęcego i stąd ich gotowość do zabaw sobą nie jest taka częsta. Aczkolwiek w przypadku kobiet znaczenie masturbacji w okresie dojrzewania jest bardzo istotne dla ich dalszego życia seksualnego. Badania socjoseksulogiczne przeprowadzane na całym świecie wykazały, że kobiety które przed okresem inicjacji posiadały doświadczenia masturbacyjne mają większe szanse na uzyskanie satysfakcji seksualnej w swoim życiu erotycznym. Czym seksuolodzy to tłumaczą ? Otóż znajomość własnego ciała, jego reakcji na określone pieszczoty pozwala kobiecie na odpowiednie kierowanie postępowaniem partnera i nauczenie go takiej zręczności w palcach, jaka była do tej pory wyłącznie jej udziałem. Stąd też powodzenie w życiu we dwoje zależy również od tego jak potrafimy nauczyć swojego partnera, tego co znamy już sami. Wzajemna masturbacja partnerów stanowi doskonałą okazję do poznania ciała partnera, jego potrzeb, preferencji i reakcji. Jeżeli tylko obydwoje potrafią przełamać tabu i nie będą się wstydzić własnych reakcji i nie obawiają się pokazać w jaki sposób sami się pieszczą i co najbardziej w tym lubią, seanse takie staną się najlepszym sposobem erotycznego poznania się. Podczas wzajemnej masturbacji nie tylko pokazuje się partnerowi, co sprawia nam największą przyjemność, lecz także instruuje się go jak należy to robić. Pozwoli to nam polepszenie tego co dobre lub zasadniczo poprawić to co jeszcze nie najlepsze. Techniki masturbacyjne wykorzystywane są przez seksuologów jako jedna z form terapii zaburzeń seksualnych i zwłaszcza zalecane są kobietom charakteryzującym się oziębłością płciową i anorgazmią. Czy masturbacja jest szkodliwa ? Absolutnie nie, zarówno pod względem zdrowia somatycznego jak i psychicznego. O szkodliwości możemy mówić wyłącznie wówczas gdy masturbacja uprawiana jest przez osoby dorosłe, mające możliwość współżycia, które jednak zamiast niego wybierają jednak onanizowanie się. I gdy masturbacja tak bardzo absorbuje ich uwagę, że zakłóca ich rozwój psychiczny i funkcjonowanie społeczne. Związane to być może z utrwalonymi nawykami które zakłócają prawidłowe przystosowanie się do seksu partnerskiego.

 

Wielu kobietom i mężczyznom po masturbacji towarzyszy poczucie winy

 


Nawyki te dotyczyć mogą rozmaitych sposobów realizacji, lub poprzez użycie różnorodnych przyrządów lub pomocy a nawet imitować zachowania typowe dla dewiacji. Niebezpieczeństwo stanowią praktyki masturbacyjne które dla intensyfikacji doznań seksualnych skojarzone są z podduszaniem się za pomocą pętli lub worków na głowie, lub też związane są ze stymulowaniem się przy użyciu prądu elektrycznego. Warto o tych zastrzeżeniach pamiętać. Wielu kobietom i mężczyznom po masturbacji towarzyszy poczucie winy, związane jest to oczywiście z wpojonym od dzieciństwa poczuciem winy i grzechu. Prowadzi to często do wewnętrznego rozdarcia : z jednej strony pojawia się potrzeba seksualna i pragnienie jej zaspokojenia z drugiej - odczucie, że robimy coś złego, zboczonego i nienormalnego ( np. : jednej z moich pacjentek towarzyszyło przeświadczenie, że patrzy na nią w tym czasie jej zmarła babcia ). Efekty takie to ogromne poczucie winy z którym trudno jest dać sobie radę. I wtedy warto przeczytać jeszcze raz dokładnie ten artykuł. Wszystkich Czytelników potrafiących podzielić się z Nami swoimi doświadczeniami prosimy o listy .Piszcie jak to robiliście lub robicie, od jak dawna, jakie są wasze odczucia przed, w trakcie i po, czy robicie to sami czy z partnerem. Wasze refleksje będą cenne zwłaszcza dla tych, którym nadal ciąży poczucie winy i wydaje im się, że to tylko Oni " TO ROBIĄ ". Oczekujemy również na wszelkie inne opinie i poglądy dotyczące zjawiska masturbacji . I jeszcze jedno, z góry dziękujemy tym którzy nie potrafią uszanować powagi poruszanego zjawiska i jedyne refleksje na jakie ich stać nie przekraczają " kultury rynsztoka ".
     
     
 

Copyright Ars Amandi - Sztuka Kochania 1999