Często słyszę cyniczne pytanie: "- Czy donosicielstwo jest etyczne?" Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć tylko innym pytaniem: "- Złodziej wybił szybę i ukradł z Twojego samochodu radioodtwarzacz. Jego sąsiad, który nie może pogodzić się z tym, że ze złodziejstwa i handlu kradzionymi radiami żyje kilka osób, informuje anonimowo policję i odzyskujemy Twój radioodtwarzacz. Wspomniany sąsiad jest donosicielem czy uczciwym obywatelem?"

ZASADY SIR ROBERTA PEEL'A

     Początki nowoczesnej policji datują się od 1780 r., gdy w Wielkie Brytanii powstał Scotland Yard. Natomiast uniwersalne ponadczasowe zasady funkcjonowania tej służby, będące wynikiem wieloletniej obserwacji Scotland Yardu, sformułował pierwszy szef Metropolian Police, sir Robert Peel.
     Podziwiać należy jego dalekowzroczność, gdy przedkładał zapobieganie nad ściganiem lub przewidywał, że perswazja i ostrzeżenie będą o wiele skuteczniejsze niż np. nadużywanie siły fizycznej .
     Sir Robert Peel najwięcej uwagi poświęcał jednak utrzymaniu dobrych stosunków ze społeczeństwem . Przewidywał między innymi, że skuteczność policji zależeć będzie przede wszystkim od możliwości zdobycia i utrzymania szacunku społecznego. Szacunek taki procentuje w praktyce uzyskaniem dobrowolnej współpracy szerokich kręgów społeczeństwa w przestrzeganiu przepisów prawa i norm postępowania. I to jest właśnie istota zapobiegania przestępstwom i wykrywania sprawców przestępstw już popełnionych.
     Rodzi się więc pytanie podstawowe: jak uzyskać przychylność i szacunek społeczeństwa? Pomysły sprzed 150 lat są aktualne do dziś: akceptację społeczną uzyskiwać należy nie poprzez przypodobanie się obywatelom, lecz przez stałą, bezstronną służbę prawu, w całkowitej niezależności od polityki, niewartościowania osób pod względem ich przynależności, statusu społecznego i majątkowego, a ze społeczeństwem należy utrzymywać stały kontakt zgodnie z zasadą, że policja jest jego częścią, a wspólnym wrogiem jest świat przestępczy.
     Pierwsi komisarze Metropolian Police, Rowan i Mayne, określili główny cel tej formacji , który jest równie aktualny do dziś: bezpieczeństwo człowieka i jego własności, ochrona mienia społecznego oraz zapewnienie spokoju będą lepiej postrzegane, niż wykrycie i ukaranie sprawcy po dokonanym przestępstwie.
      Wszystkie policje świata pamiętają o tych proroczych słowach, ale również każdy obywatel pamiętatać musi, że jego bezpieczeństwo zależy od aktywności jego samego i jego sąsiadów. Zadaniem policji w prewencji jest pokazywanie najskuteczniejszych form aktywności, organizowanie obywateli wokół pewnych środowisk i idei, które pomogą działać wspólnie i jednomyślnie. Takim przedsięwzięciem jest właśnie 'Crime Spoppers'.

SPRAWDZONE WZORY

     Obecnie w Stanach Zjednoczonych działa około 1100 jednostek "Crime Stoppers". Do tej pory wyjaśniono dzięki nim ponad ćwierć miliona spraw kryminalnych i odzyskano mienie wartości 1,5 mld dolarów.
     Przyjmuje się, że pierwsza tego typu inicjatywa powstała w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Jej inspiratorem był szeregowy policjant Greg Mac Aleese, który obserwował pogłębiający się brak zaufania do policji, wzrastającą przestępczość i nasilającą się apatię społeczeństwa. Podstawowym problemem była odpowiedź na pytanie: co powoduje, że ludzie nie zgłaszają się do policji z relacją o przestępstwie którego byli świadkami?
     Były dwa tego powody: strach przed odwetem i apatyczna niechęć do angażowania się. Strach można przezwyciężyć zapewniając pełną i bezwzględną anonimowość, obejmującą również zwolnienie od składania zeznań w sądzie. Przeciągająca się procedura sądowa, konfrontacja z podejrzanym, wciągnięcie nazwiska do kartotek - to najważniejsze hamulce powstrzymujące przed kontaktami z wymiarem sprawiedliwości. Dodatkowym bodźcem pozwalającym wyrwać świadków z bierności i apatii okazała się legalna, publiczna nagroda pieniężna. Tak oto w 1976 r. narodziła się koncepcja programu "Crime Stoppers".
     W skład lokalnego środowiska "Crime Stoppers" wchodzą zazwyczaj przedstawiciele policji, mediów, władz lokalnych i instytucji pozarządowych. Wkładem tych ludzi jest darmowa praca, ufundowane środki pieniężne, nagłaśnianie i wspieranie idei swoim autorytetem. Wśród osób wspierających inicjatywę są zazwyczaj prezesi firm, banków, właściciele sieci restauracji, stacji benzynowych, menadżerowie firm oraz osoby darzone dużym szacunkiem .

JAK TO DZIAŁA W RADOMIU?

     Dzwoniący, po anonimowym przekazaniu informacji otrzymuje dwuczęściowy kod cyfrowy. W przypadku potwierdzenia się informacji i po spełnieniu warunków pozwalających na nagrodzenie, naczelnik Inspektoratu KWP występuje z wnioskiem do Komendanta Wojewódzkiego Policji o nagrodzenie danej osoby, proponując określoną sumę. Po akceptacji naczelnik Inspektoratu przekazuje wniosek do dysponenta specjalnego konta o dokonanie przelewu na konto nagrodzonego. Kontakt z nagrodzonym można nawiązać prosząc go o ponowny telefon po ustalonym czasie lub wywołując go podając w mediach pierwszą część kodu cyfrowego. Identyfikacja następuje poprzez podanie przez osobę dzwoniącą drugiej, znanej tylko jej i naczelnikowi Inspektoratu, części kodu. Dokonanie przelewu bezpośrednio na konto nagradzanego zabezpiecza przed nadużyciami, chociaż rozwiązania amerykańskie przewidują wypłatę gotówki bezpośrednio z okienka bankowego, po podaniu stosownego kodu.
     Specjalne konto zostało utworzone w jednym z radomskich banków, jest nieoprocentowane i nie obciążone kosztami prowizji, pieniądze tam zgromadzone są przeznaczone wyłącznie na nagrody, a wgląd w operacje na koncie, tj. wysokości i terminy przelewów, mają fundatorzy. Numery kont na które zostaną przelane pieniądze znają tylko trzy osoby: naczelnik Inspektoratu, dysponent konta i pracownik banku.

CO DALEJ?

     Poza dyskusją jest to, czy system ten przynosi efekty i czy jest potrzebny. System "Crime Stoppers" wyzwalając ludzką inicjatywę otwiera jednocześnie nowy kanał informacji o świecie przestępczym. Dzwonią tu osoby które nie są świadkami z punktu widzenia prawa procesowego, nie są też pokrzywdzonymi ani sprawcami, nie są również informatorami z punktu widzenia pracy operacyjnej. Inicjatywa "Crime Stoppers" spowoduje być może, że przestępca przestanie czuć się bezpiecznie, cokolwiek będzie robił, będzie czuł na plecach spojrzenia innych, uczciwych ludzi.

podkom. Tadeusz Kaczmarek rzecznik
prasowy KWP w Radomiu