Jak zabezpieczyć mieszkanie?

     Bezpieczeństwo kosztuje, ale nie wszystkie metody zabezpieczania mieszkań wiążą się z nakładami finansowymi. Nic nie kosztuje staranne zamknięcie okien, balkonów i wywietrzników, a kosztować może drogo kradzież. Prośba o pomoc ze strony sąsiada, by ten przypilnował mieszkanie na czas naszej nieobecności, kosztuje co najwyżej zrewanżowanie się tym samym. Nieomylnym sygnałem dla włamywaczy jest tkwiąca w drzwiach ciągle ta sama kartka, czy wypełniona skrzynka pocztowa.
     Nic nie kosztuje również żelazna zasada: nie chwalić się własnym bogactwem. Więcej niż połowa włamań jest starannie przygotowana, poprzedzona rozpoznaniem i wywiadem, także wśród zawistnej rodziny! Afiszowanie się z pieniędzmi i opowiadanie o bogactwie może sprowokować włamanie do mieszkania.
     Staranne pilnowanie kluczy również jest oczywiste, ale czasem uwadze może ujść ich zniknięcie na godzinę. To czas wystarczający na dorobienie kompletu kluczy. Od tego momentu zaczyna się odliczanie przed zupełnym wyczyszczeniem mieszkania.W przypadku utraty lub zniknięcia kluczy należy natychmiast wymienić zamki lub wkładki. Dobrze również mieć nieużywany zamek "zapasowy", do którego klucz jest zawsze przechowywany w bezpiecznym miejscu. Jeśli mamy zamki średniej klasy, to warto je wymienić po 10...15 latach po prostu na wszelki wypadek.
     Wiele włamań dokonano po kradzieży kluczy z torebki w sklepie lub po zabraniu ich dziecku bawiącemu się na boisku czy podwórku. Nie należy wierzyć w dobre intencje obcego, który np. odnosi przypadkowo odnalezione klucze, a przy okazji lustruje całe mieszkanie.
     Zabezpieczenie domu to także uświadomienie dzieci, że np. posłaniec z dużą paczką to niekoniecznie dobry wujek. Sytuacje tego typu należy z dziećmi przećwiczyć na wiele sposobów.
     Lepsze, profesjonalne zabezpieczenia niestety już kosztują, i to nieraz sporo. Ale dobre zamki, takie z atestem Instytutu Mechaniki Precyzyjnej, podwójne metalowe drzwi z ryglami i alarm z powiadamianiem telefonicznym zapewnią spokojny sen na wczasach czy na delegacji. Najdroższy jest monitoring, ale takie zabezpieczenie to już prawdziwy komfort.
     Nie wolno stosować pułapek zagrażających życiu lub zdrowiu, ale przestroga w domku letniskowym "Uwaga - wysokie napięcie" dość skutecznie odstrasza rabusia.