CRIME STOPPERS-EM W PRZESTĘPCÓW
Życie Radomskie - 1.07.1997r

          Początki nowoczesnej policji datują się od 1780r, gdy w Wielkiej Brytanii powstał Scotland Yard. Natomiast uniwersalne i ponadczasowe zasady funkcjonowania tej służby, będące wynikiem wieloletnich obserwacji SY, ustalił pierwszy szef londyńskiej Metropolitan Police, sir Robert Peel. (...)
          Czasem zdarza się, że praktyka rozmija się z drogą wytyczoną przez sir R. Peel. Tak stało się w połowie lat siedemdziesiątych w USA, gdy pomimo szerokiej akcji informowania i inspirowania społeczeństwa przestępczość zaczęła gwałtownie rosnąć. Pogłębił się brak zaufania do policji.
          Wówczas to szeregowy policjant z Albuquerque w stanie Nowy Meksyk, Greg Mac Aleese, zaczął zastanawiać się, dlaczego ludzie nie zgłaszają się do policji z relacją o przestępstwie którego byli świadkami. Były dwa powody: strach przed odwetem i apatyczna niechęć do angażowania się. Strach można przezwyciężyć zapewniając osobie informującej anonimowość i zwolnienie od składania zeznań w sądzie. Rozwiązaniem problemu apatii była zaś legalna, publiczna nagroda pieniężna.
          Tak oto w roku 1976 narodziła się koncepcja programu

"Crime Stoppers".

          Jest to ochotnicza organizacja obywateli zainteresowanych ograniczeniem przestępczości, szybkim wykrywaniem sprawców i nagradzaniem osób które dostarczyły informacji pomagających zatrzymać przestępców.
          Efekty programu przeszły wszelkie oczekiwania. Do roku 1990 wyjaśniono ponad 240 tysięcy spraw, odzyskano mienie i narkotyki o łącznej wartości około 1,4 mld dolarów, zaś liczba jednostek Crime Stoppers wzrosła w samych tylko Stanach Zjednoczonych do 1100. Pomysły amerykańskie wkrótce zaadaptowano w innych krajach anglosaskich, rozszerzając je o nowe formy, uwzględniające oczywiście zawsze lokalną specyfikę. Niezmienne pozostało jednak zawsze jedno - zasady sir Roberta Peela.

         Tadeusz Kaczmarek, rzecznik prasowy KWP w Radomiu

 

         TopNet Radom       Fabryka Reklamy