










 |

POLICJA PŁACI
22 sierpnia1997 r.
-
Tyle wiemy, ile się dowiemy, a nasza skuteczność
zależy od tego ile wiemy - mówi Zdzisław Marcinkowski,
komendant wojewódzki Policji w Radomiu. - Dlatego
jesteśmy gotowi płacić za każdą informację, która
utrudni życie bandytom.
- Osoba, która pomoże radomskiej
policji walczyć z przestępcami może na swojej
informacji zarobić. Radomska policja uruchomiła trzy
numery telefonów zaufania, na które mogą dzwonić
porządni obywatele.
- Uważam, że ponad 90 procent
obywateli, to spokojni, porządni ludzie - twierdzi
komendant Marcinkowski. - Wszelkie dotychczasowe zmiany
ułatwiały życie bandziorom. My myślimy o porządnych
ludziach. Chcę ich uaktywnić, żeby łobuzom zrobiło
się ciasno. Ludziom, którzy zadzwonią gwarantujemy
absolutną tajność. Cały pomysł wzorowany jest na
podobnych liniach działających w USA.
Pod jednym z 3 numerów na wszelkie
informacje czeka szef inspektoratu komendanta
wojewódzkiego. Informator będzie mógł się nagrać na
automatyczną sekretarkę lub porozmawiać osobiście z
szefem inspektoratu. I tylko szef inspektoratu będzie
wiedział, kto z nim rozmawia. Jeśli informator zażyczy
sobie tego, policja nada mu kryptonim cyfrowy.
Pozostałe dwa numery służyć
będą policjantom z wydziału antynarkotykowego i od
zwalczania przestępczości zorganizowanej. Komendant nie
chciał nam ujawnić, ile policja będzie płaciła za
informacje.
- To zależy od treści i wagi
informacji - wyjaśnił Zdzisław Marcinkowski. Nie
chciał nam powiedzieć, ile było już takich
telefonów.
- Jest ich dużo - oświadczył
komendant. Udało nam się dowiedzieć, że w ciągu
trzech lat działania "bezpłatnego" telefonu
zaufania, ludzie przekazali około 1000 informacji. 100
osób przyczyniło się do wykrycia sprawców
przestępstwa.
Komenda Stołeczna Policji również
przygotowuje się do akcji zorganizowania płatnego
informowania o przestępstwach. (...)
Marek Papała, komendant główny
Policji, zapowiedział, że radomski pomysł policyjnej
"gorącej linii" zostanie wprowadzony w całym
kraju.
Maciej Pietraszczyk,
Longina Pietrzak
|