TELEFONEM W ZŁODZIEJA
Dziennik Zachodni nr 195 (Katowice), 22 sierpnia 1997 r.

          Od kilku dni w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu działa pierwszy w Polsce system telefonicznego płatnego informowania o sprawcach przestępstw.
          Eksperyment w Radomiu wprowadzono w życie w miniony poniedziałek i już po kilku dniach przyniósł pierwsze efekty. Dzięki anonimowym informacjom udało się wpaść na trop kilku poważnych przestępstw.
          Zasada działania systemu jest prosta. W prasie, telewizji, radiu podaje się numer telefonu, pod który można dzwonić w sprawach interesujących policję. Informator nie przedstawia się, a oficer po drugiej stronie linii telefonicznej, wysłuchawszy wiadomości, podaje mu jedynie kodowany numer, składający się z dwóch pięciocyfrowych szeregów. Jeśli informacja przekazana przez anonimowego rozmówcę przyczyni się do wykrycia przestępstwa bądź jego sprawcy, za pośrednictwem prasy ogłasza się tylko część tego kodowanego numeru. Wtedy informator po raz wtóry kontaktuje się z policją, podając pełny numer swojego kodu oraz konto bankowe, na które wpłynąć ma nagroda.
          - W Polsce mamy ustawę o tajemnicy bankowej, więc nie mamy możliwości sprawdzenia, do kogo należy konto. Osoba, która do nas zadzwoni, nie ma też żadnego obowiązku uczestniczyć w czynnościach procesowych - mówi podkomisarz Tadeusz Kaczmarek, rzecznik prasowy KWP w Radomiu.
          Numery identyfikacyjne anonimowych informatorów, którym nadane zostaną kryptonimy, znane będą jedynie szefowi inspektoratu komendy wojewódzkiej.
Pieniądze na nagrody pochodzić będą od gmin i administracji rządowej.
          - Dla osób gotowych anonimowo współpracować z policją prezydent Radomia przeznaczył 5 tysięcy złotych, a wojewoda dał tysiąc - mówi Kaczmarek.

          System wprowadzony w Radomiu od ponad 20 lat jest znany w USA. - Pomysł wydaje się prosty, łatwy w realizacji, ale w praktyce wymaga jednak ścisłej współpracy policji, samorządów i prasy - twierdzi podkomisarz Kaczmarek.
          Jeśli wszystkie wymienione ogniwa w systemie Crime Stoppers rzetelnie ze sobą współpracują, mają liczne korzyści. Samorządy mogą pochwalić się, że ich miasto jest bezpieczne, gazety, dzięki informacjom o schwytaniu przestępców zyskują rzesze nowych czytelników, a policja rejestruje większą wykrywalność.
          - Eksperyment wydaje się być wielce obiecujący - dowiedzieliśmy się w Biurze Prewencji Komendy Głównej Policji. - Będziemy uważnie przyglądać się radomskiemu systemowi. Jeśli zda on egzamin, postaramy się, aby podobne linie telefoniczne uruchomić w innych częściach kraju.(...)

Witold Pustułka

 

         TopNet Radom       Fabryka Reklamy