hr

Nalepki - szersza charakterystyka

hr

Od czego to się zaczyna?

Po pierwsze potrzebny jest pomysł. Jest to zdecydowanie najważniejsza czynność
przy projektowaniu nalepek busowych. Jeżeli coś mi się spodobało, lub na odwrót:
wkurza mnie (na przykład zrywacze), to staram się ująć temat ten w jakimś krótkim
haśle, lub w kilku zdaniach (zależy od tego, czym jest temat vlepki). Czasem dokładam
do tego jakiś rysunek, gdyż to przyciąga ludzi (i pozwala lepiej przedstawić pomysł).

Techniczna część vlepkarstwa.

Kiedy mam już pomysł, wiem co chcę pokazać na ścianie busu to postępuję tak:
Przerabiam pomysł z postaci metafizycznej (w umyśle) na postać pikselową przy użyciu
windowsowego Painta. Jest to straszny prymityw, ale małe (lub proste) jest zazwyczaj
najskuteczniejsze (czyli najlepsze). Do wprowadzenia poprawek, czy zwiększenia efektu
używam Paint Shop Pro albo Photoshopa. Tak powstaje mapa bitowa nalepki (zazwyczaj o
rozmiarach jakieś 200x150 pikseli. Następnie układam stosowną ilość (ile się zmieści)
takich pojedyńczych wzorów nalepki w pliku o rozmiarach 760x1060 pikseli (coś około
formatu a4). Udaję się do hurtowni z art. poligraficznymi i kupuję papier samoprzylepny
A4. Następnym krokiem jest wydrukowanie paru arkuszy, pocięcie kartek na poszczególne
nalepki i ... do dzieła! 

Vlepianie - jak i gdzie?

Wsiadam do busu (tylnymi drzwiami, bo nalepki zazwyczaj są vlepiane na tylnej
ścianie busu między drzwiami a tylną szybą) zdejmuję papier z tyłu nalepki, szukam
wolnego miejsca między innymi vlepkami (o ile coś już jest naklejone na ścianie...)
nalepiam swoje dzieło i patrzę na reakcję ludzi. Niektórym pasażerom nalepianie może
przeszkadzać: są to w większości osoby nierozumiejące istoty rzeczy (więc trzeba im to
delikatnie wytłumaczyć lub wyperswadować glanem - gdy jest to typowy zrywacz).
Ostatnio zabrałem się również za upiększanie (czyt. oblepianie) przystanków busowych.
Czasem również nalepiam w metrze. Ogólna zasada brzmi: nalepiać tam gdzie nalepka
bedzie rzucała się w oczy, ale tak by nie można było jej łatwo zerwać.


Alternatywne metody robienia vlpepek

Kiedyś, zamiast robić vlepki na komputerze używałem czarnych, wodoodpornych
flamastrów. Przy odrobinie wprawy tak zrobiona nalepka też może być fajna i przyciągać
uwagę pasażerów... Alternatywną metodą robienia nalepek "rare" (niepowtarzalnych,
w ilości jednej sztuki) jest używanie PTD (Przylepiastej Taśmy Dwustronnej). Ma ona
tą zaletę iż przy jej pomocy można vlepić prawie wszystko: od hologramu wyciętego ze
starego biletu miesięcznego do kawałka zeszytu (!).

Sens istnienia vlepki - czyli na co to wszystko?

Ogólny cel - przeciwstawienie się szarości otaczającego nas świata (czy nie
denerwuje Was czasem to iż większość rzeczy wokoło dzieje się za każdym razem w
taki sam sposób, bez żadnej odmiany?) jest względnie prosty do zrealizowania:
pomysł -> zrobienie vlepki -> odpowiednie miejsce i gotowe. Można w ten sposób
zamanifestować swoje zdanie na określony temat, spróbować pokazać ludziom pewne
sprawy w innym świetle [nie zawsze ten środek wyrazu jest łatwy do odebrania :( ].
Pozatym często spotykamy się z pewnymi wzorcami zachowań ludzi które się nam nie
podobają (np. zrywanie vlepek ;) ) - odpowiednio zaprojektowana i wykonana vlepka
może (ale nie musi :( ) mieć dodatni wpływ na osobnika(ów) prezentujących swą
postawą takie negatywne zachowanie.

Kilka przyakzań nalepkovca

  • Nie będziesz zrywał nalepek, choćby były najgorszą kichą.
  • Nie kopiuj! Lepiej ciasne ale własne.
  • Nie będziesz naklejał własnych vlepek na innych nalepkach.

hr

Krótka ankieta ankietaCo sądzisz o mojej stronie ?

hr

Ostatnie zmiany wprowadzono: 24 czerwca 1998 r.
Materiał "Dydaktyczno-Informacyjny" opracowany przez 'Docenta'.
Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 1998 Piotr Gogolewski

Docent OnLine

Strona główna Sztuka alternatywna - nalepki Co nowego? Newsik - informacje o serwisie i odsyłacze