Ciekawą twórczość zaprezentowała na targach Amberif Maria Różańska. Zajmuje się ona bowiem specyficzną odmianą ceramiki artystycznej. Pracownia Pani Marii oferuje nam dzisiaj bogatą gamę biżuterii wykonanej techniką majoliki oprawionej w srebro, małe formy ceramiczne oraz obrazy ceramiczne.
Pani Maria Różańska zajmuje się tą dziedziną sztuki już od 16-tu lat,
chociaż nie to było jej życiowym celem. Marzyła jak sama mówi o tym aby "leczyć ludzkie ciała", a to co jest jej pasją dzisiaj, sprawił całkowity przypadek i może nawet lepiej, ponieważ teraz "leczy ludzkie dusze". Zdarzenie które pokierowało jej życiem jest rzeczywiście nietypowe. Po nieudanym egzaminie na medycynę podjęła pracę w księgarni, gdzie natrafiła po raz pierwszy na książkę o tematyce związanej z ceramiką. Szcze-gólnie zainteresowała ją chińska metoda wypalania Raku. Tą odmianę ceramiki zapoczą-tkował w połowie XVI wieku Chojiro I (1516-1592). Wyrabiana była ona z gliny znajdowanej na terenie rezydencji Juraku-tei, należącej do dyktatora Toyotomiego Hideyoshiego, który jako wyraz uznania dla Chojiro, nadał mu pieczęć ze znakiem: raku (radość), stanowiącym drugi komponent nazwy rezydencji. Stąd nazwa ceramiki pieczętowanej znakiem raku.
Ręcznie lepione naczynia do herbaty, glazurowane na czerwono lub czarno miały chropowatość, ciepłą fakturę i cieszyły się wielkim uznaniem mistrzów ceremonii herbaty i jak widać cieszą się tą popularnością do dziś. Jest to ceramika formowana ręcznie a jej wygląd zachwyca. Panią Marię jak twierdzi zaczarował ogień z pieców wypalających i chociaż dziś swoje prace wypala w piecach elektrycznych to zawsze przeszywa ją dreszcz emocji gdy wyjmuje je z pieca.
Swoją pasją życiową Pani Maria zaraziła swego męża i od siedmiu lat pracują razem. Dzięki ceramice czują się "wolni i szczęśliwi".
Inspirując się dziełami sprzed tysiąca lat Maria Różańska stworzyła autorską i bardzo współczesną kolekcję biżuterii. Prace państwa Różańskich to projektowanie chłodne, ale zarazem pełne emocji, o najwyż-szym stopniu doskonałości technicz-nej. W pracach tych chociaż tak nowoczesnych jawi się romantyczna dusza ich twórców. Pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy oglądając brosze, wisiory i obrazy ceramiczne jest mistrzowskie przeniesienie języka malarskiego na język biżuterii.