Jadwiga z Pruszkowskich i jej mąż,
Jerzy Zaremski, zadebiutowali w roku 1948, jako para wyjątkowych
twórców w dziedzinie złotnictwa artystycznego. Pani
Jadwiga studiowała malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych
w Warszawie. Pan Jerzy natomiast zetknął się z
metaloplastyką w warszawskiej firmie brązowniczej
"Groszkowski".
Państwo Zaremscy stali się
pionierami polskiego złotnictwa artystycznego po drugiej
wojnie światowej. Wszystkie prace wykonywali
samodzielnie w maleńkiej pracowni na Żoliborzu. Wyroby
ich autorstwa przeszły do historii i są znane również
za granicą. Określa się je mianem "biżuterii
demokratycznej", czyli wykonanej ze srebra z
dodatkiem mniej kosztownych materiałów, ale o
oryginalnych i niespotykanych kształtach.
Synowie państwa
Zaremskich poszli w ślady rodziców. Syn Tomasz Zaremski
po studiach chemicznych zajął się biżuterią srebrną.
Jego domeną jest repusowanie, czyli kształtowanie wyrobów
z blachy przez wykuwanie na zimno odpowiedniej formy.
Zaczynał od miedzianych garnuszków, przez aluminiowe
bransolety, aż do wyrobów srebrnych, niezbyt wygładzanych,
chropowatych i nie polerowanych.
Brat Tomasza, Marcin Zaremski jest jednocześnie
plastykiem i architektem wnętrz. Prowadzi dwie pracownie
biżuterii srebrnej i złotej oraz dwie galerie
"Metal", w których prezentuje prace swoje i
wybranych przez siebie najlepszych polskich projektantów.
Niewiele ma czasu na projektowanie, gdyż poświęca się
głównie prowadzeniu firmy. Jego prace są kontynuacją
tradycji rodzinnej. Marzeniem artysty jest wystawienie
prac rodziny Zaremskich, stworzonych przez rodziców i
synów na przestrzeni ostatniego pięćdziesięciolecia.