Internetowy Serwis Jubilerski
oferty, ceny, adresy, informacje, nowości... - www.jubiler.pl
powrót do strony głównej | poprzednia strona
Wywiad z Marianem Siwcem

Wywiad z właścicielem salonu złotniczego w Rzeszowie - mistrzem złotnictwa Panem Marianem Siwcem

Od jak dawna zajmuje się Pan jubilerstwem?
M.S. Od 1975 r. Wtedy założyłem swój sklepik - zakład, w którym świadczyłem usługi. Na początku był to sklepik na ul. Jagiellońskiej 7, a później na ul. Jagiellońskiej 12. Szkoliłem wówczas wielu uczniów, którzy teraz stanowią moją konkurencję. Nie obawiam się jednak tej konkurencji, albowiem jeszcze mogę i mam czym konkurować.

Dlaczego zajął się Pan jubilerstwem?
M.S. Skończyłem szkołę jubilerską w Warszawie; tam uczyłem się grawerstwa i jubilerstwa. W 1960 r. wróciłem do Rzeszowa. Miasto to nie było jeszcze zaszczepione złotnictwem i nie prowadzono usług złotniczych. Jednak ciężka sytuacja rodzinna zmusiła mnie do pracy w innej dziedzinie. Przepracowałem w Zakładach Mięsnych w Rzeszowie 13 lat. W 1975 r. postanowiłem wrócić do zawodu jubilera.

Czy łatwo było odnaleźć się Panu w jubilerstwie po 13-letniej przerwie?
M.S. Siedziałem po nocach i uczyłem się, przypominałem sobie to, co uleciało mi z głowy przez te lata. Całymi dniami pracowałem też fizycznie, ażeby wyrobić sobie z powrotem zręczność w robieniu biżuterii. Pamiętałem dużo rzeczy ze szkoły, ale brakowało mi praktyki.

Czy od początku pracował Pan sam?
M.S. Przez rok pracowałem sam, a później zaczęła mi pomagać żona. Uczyliśmy się razem. Żona zaadoptowała się szybko do tej pracy. Oboje zresztą pracujemy do tej pory.

Ile osób obecnie Pan obecnie zatrudnia?
M.S. Trudno jest o dobrych pracowników. Teraz zatrudniam tylko cztery osoby. Kiedyś było sześciu i ja z żoną.

Jaką biżuterię Pan sprzedaje?
M.S. Do tej pory handlowałem tylko złotem, ale w nowym sklepie będzie też srebro korpusowe. W Rzeszowie ciężko jest znaleźć piękne srebrne przedmioty użytkowe. Trochę takiego towaru będzie właśnie w nowym sklepie. Z biżuterii najwięcej obecnie w naszym regionie sprzedaje się obrączek i pierścionków.

Jakie ma Pan szczególne osiągnięcia jubilerskie?
M.S. Obsługujemy elitę rzeszowską i robimy wszystko w terminie. Najważniejsze, że klienci są zadowoleni. O wysokiej jakości wyrobów świadczy fakt, że mieliśmy w przeciągu 20 lat tylko dwie reklamacje. W dawnych czasach byłem jedynym jubilerem, który robił złote wyroby dla cyganów (kolczyki, sygnety 100-gramowe). Zrobiłem też dwie korony: dla Matki Boskiej w Rzeszowie i w Chmielniku. Obecnie robimy koronę dla kościoła w Ropczycach. Są to kosztowne rzeczy, ale robimy je bezpłatnie, gdyż mamy później satysfakcję z efektu.

Czym jest dla Pana sztuka jubilerska?
M.S. Kocham złotnictwo. To jest duża pasja i satysfakcją jest zrobienie czegoś, co jest jedyne w swoim rodzaju. Nie daje mi zadowolenia odlewanie pierścionków i robienie tego, co wszyscy. Mam w sklepie piękną biżuterię z koralami. Niewielki jest na nią popyt, ale samo wykonanie, artyzm daje zadowolenie.

Jakie panują obecnie tendencje na rynku złotniczym w Polsce?
M.S. Zaczyna się coraz gorsza sytuacja dla rynku złotniczego. Już wkrótce małe sklepiki jubilerskie nie będą miały racji bytu. Te osoby, które nie maja wykształcenia w jubilerstwie, szybko zakończą działalność opartą wyłącznie na towarach obcych. Społeczeństwo zachłysnęło się już biżuterią zachodniej produkcji. Moda na pierścionki z cyrkoniami też się kiedyś skończy. Ludzie będą chcieli nosić biżuterię z prawdziwego zdarzenia, zrobioną na zamówienie, indywidualną, z kamieniami naturalnymi, a nie syntetycznymi szkiełkami. O tym, co będzie się sprzedawało, decydować będzie oczywiście zamożność społeczeństwa.

Jaki są Pana najbliższe plany?
M.S. Wyremontowałem właśnie kamienicę w rynku i tu chciałbym stworzyć sklep jubilerski z prawdziwego zdarzenia, z komisem biżuterii antycznej. Ten nowy sklep ma być nietypowy. Taki troszeczkę zagracony sklepik, w którym każdy sam sobie szuka czegoś, co mu odpowiada, nie absorbując uwagi innych. Będzie to wyłącznie mój sklep, we własnym lokalu. Robię go dla potomnych, ale też dla miasta, ażeby ten sklep był wizytówka rzeszowskiego rynku.

 

reklama
Strona zoptymalizowana dla przeglądarki MS Internet Explorer 4,01 lub wyższy i rozdzielczości 800x600
Wszelkie uwagi prosze kierować na adres: serwis@jubiler.pl
Design: Krzysztof Rakowski