|
Pytanie:
Bezrobocie wzrasta z każdym miesiącem. Jakie według Pana powinny być najpilniejsze działania prewencyjne Rządu w tym zakresie?
dr Maciej H. Grabowski:
Na ten problem nie ma prostej recepty, bo odpowiedź zależy od filozofii rozwoju kraju: czy będziemy się rozwijać z większymi nierównościami dochodowymi szybciej, czy bardziej solidarnie będziemy wolniej podążać do przodu. Na krótką metę należy jednak podjąć kilka kroków, które by ułatwiły zatrudnianie pracowników. Z tego względu wszelkie działania ograniczające koszty pracy są podstawowe, pod warunkiem, że nie zagrażają kruchej stabilności finansów publicznych. Jeśli chcemy ograniczyć wysokość składek na ubezpieczenie społeczne, to musimy szukać oszczędności w tym systemie. Mogą być nimi np. ograniczenia prawa do uzyskiwania dochodów z pracy przez rencistów, czy emerytów. Jeśli bowiem rencista został uznany za niezdolnego do pracy, a ją podejmuje, to nie widzę powodu, aby otrzymywał dodatkowo dochód z renty. Takich działań możnaby wymienić więcej, np. zróżnicowanie regionalne płacy minimalnej, czy wprowadzenia niższej płacy minimalnej dla młodych osób. Nie sądzę natomiast, aby dla poziomu bezrobocia i stabilnego rozwoju dobrze służyły narzędzia pobudzające popyt wewnętrzny.
Pytanie:
W wielu firmach z kapitałem zagranicznym kończą się okresy ochronne w zakresie utrzymywania zatrudnienia. Duża część z nich zapowiada grupowe zwolnienia. Jak według Pana zachęcić inwestorów do rezygnacji z tych planów?
M.G.:
Niestety w takiej sytuacji administracyjne metody nie mogą odnieść sukcesu. Podjęte zobowiązania przy prywatyzacji były dla inwestora dodatkowym kosztem kalkulowanym już w momencie transakcji. Podobne trudne decyzje musieli podejmować inwestorzy w innych krajach naszego regionu, np. w byłej NRD.
|