| ARTYKUŁY | |
Zatrzymywanie pracowników
|
|
Tomasz JAKUBOWSKI
Gazeta "Praca dla Informatyków"
tj@it-gazeta-praca.com.pl
Jak zatrzymać najlepszych pracowników?
Był sobie taki jeden pracownik działu IT - niech będzie mu Jaś. No więc Jaś zszedł z tego świata i trafił przed bramy nieba. Św. Piotr mówi mu, że sam może sobie wybrać miejsce swojego
wiecznego spoczynku. Nasz bohater postanowił więc spędzić jeden
dzień w niebie i jeden w piekle, żeby mieć podstawy do podjęcia
jakiejś decyzji. Św. Piotr powiedział "OK" i się
zaczęło.
Dzień pierwszy: Niebo. Piękne chmury. Cudowna muzyka. Anioły. Jest nieźle, trochę może nudnawo.
Dzień drugi: Piekło. Jaś witany jest dosyć entuzjastycznie przez kolegów. Pogoda piękna - jest słonecznie, ciepło, ale nie za ciepło. Czemu by nie zagrać w golfa? Grają więc. Później idą do niezłej restauracji, następnie potańczyć. Spotykają diabła, który wydaje się nawet całkiem miły (na swój
sposób oczywiście). Nic, jak by to sobie wyobrażał.
Po wszystkim, kiedy przychodzi z powrotem przed bramy niebios, św. Piotr pyta go, na co się zdecydował. "Piekło" - pada odpowiedź. Trafia więc do
piekła. A tu - okazuje się - jest piekielnie (jak to w piekle)
gorąco, a wszyscy znajomi ubrani w jakieś worki, zbierają śmieci.
"Co to ma być? - pyta się diabła. "Ach, to..." - mówi diabeł - "No
wczoraj to była zwykła rekrutacja. Od dzisiaj należysz do zespołu."
Niby taka sobie anegdotka, ale ma w sobie coś z życia.
Otóż niektórzy z szefów sądzą, że ogólne osłabienie koniunktury w
sektorze IT wystarczy do zatrzymania najlepszych specjalistów w
firmie. Upppsss Chyba jednak jest zupełnie inaczej. Może
rzeczywiście temperatura na rynku pracy trochę się obniżyła, to
jednak, jeżeli chodzi o specjalistów, nadal jest wysoka. Łowcy
głów stosują więc technikę szukania tych najlepszych w innych
firmach, zamiast przeglądania CV. Wiedzą, że mogą posłużyć się
techniką - "Trawa za kolejnym wzgórzem jest jeszcze bardziej
zielona" - a werbowani im uwierzą.
Jak zatem utrzymać zebraną śmietankę specjalistów
przy sobie? Otóż strategia typu "w razie czego coś się wymyśli" już
nie skutkuje. Trzeba naprawdę usiąść i zaplanować jakieś konkretne
działania. Przy czym te najbardziej oczywiste, jak budowanie zespołu
czy możliwość wykupu akcji firmy już nie skutkują. Nawet z
podwyżkami sprawa nie jest prosta. Młodsi nie zawsze przywiązują
dużą wagę do pieniędzy - wolą jakieś inne dodatki. Starsi natomiast
odwrotnie - bonusy, które nie wiążą się z dodatkowymi pieniędzmi
zupełnie się nie liczą. I bądź tu mądry.
Stworzenie dobrego planu, mającego na celu
ujarzmienie najlepszych pracowników, wcale nie musi być trudne.
Pierwszy fakt, z którego trzeba zdać sobie sprawę to to, że
jakikolwiek pracownik chce pracować w przyjaznej atmosferze, gdzie
może w swobodny sposób komunikować się z innymi. Poza tym, niezwykle
istotne jest też to, aby ciężka praca była szybko doceniana.
Sposobów docenienia pracowników jest wiele, ale jak to zwykle bywa,
te najbardziej oczywiste okazują się najlepsze. Wystarczy zaoferować
chociażby zarezerwowane miejsce parkingowe, czy jakieś szkolenie i
już nasz pupil czuje się doceniony. Inne sposoby to:
- twórz interesujące projekty, które będą wymagały
zdobycia dodatkowej wiedzy;
- doceniaj i szybko wynagradzaj ciężką pracę;
- oferuj konkurencyjne płace;
- oferuj ciągłe szkolenia - tak techniczne jak i biznesowe;
- bądź zawsze otwarty, zachęcaj do dzielenia się i
respektuj pomysły;
- stwórz przyjazną atmosferę w miejscu pracy;
- pokaż, że zależy ci na dziale IT, że potrafisz go
bronić i wspierać;
- oferuj potrzebne narzędzia, jak telefon
komórkowy, laptop itd.;
- oferuj możliwości dalszego rozwoju;
- upewnij się, że pracownicy mają dość czasu i
możliwości, aby robić to co potrafią najlepiej;
Wszystko wydaje się proste i oczywiste, prawda? A jednak...
© Artykuł pochodzi z serwisu Gazeta "Praca dla Informatyków" http://www.it-gazeta-praca.com.pl
|