|
|
Rikard NORBERG
Personal och Ledarskap
Nieuzasadnione opcja na akcje?
Firmy z sektora IT często nie zastanawiają się, dlaczego wprowadzają programy opcji na akcje. Jako motyw podają standardowe pakiety oferowane przez banki. Również uzasadnieniem jest wzrost zaangażowania pracowników, co może nie przynosić spodziewanych efektów, gdy kursy akcji zniżkują. Powyższe wnioski można wyciągnąć z badania 28 największych firm z sektora IT, które są notowane na giełdzie w Sztokholmie. Badanie przeprowadziły Anna-Karin Toresson oraz Elizabeth Lochting.
Podstawy teoretyczne opcji na akcje zawarte są w teorii agencyjnej. Zgodnie z tą teorią, można sterować zachowaniem pracowników w taki sposób, aby ich działania były zgodne z interesami właścicieli firmy. Realizuje się to poprzez przydzielanie opcji na akcje pracownikom, gdyż wówczas ich działania będą przyczyniały się do wzrostu akcji, na czym zależy również właścicielom firmy.
Z badania, które zostało przeprowadzone w ramach pracy dyplomowej w Handelshögskolan i Stockholm (Wyższej Szkole Handlowej w Sztokholmie) wynika, że zainteresowanie opcjami na akcje w firmach z sektora nowych technologii jest niewielkie.
- Szacuje się, że na wzrost akcji do 50% nie mają wpływu czynniki związane z przedsiębiorstwem. Natomiast na wzrost drugiej połowy kursu akcji mają wpływ pracownicy, lecz spoza kierownictwa, twierdzi Anna-Karin Toresson, współautorka badania.
W badaniu wzięły udział wszystkie firmy (łącznie 28 firm) z sektora IT, które są notowane na giełdzie w Sztokholmie (lista A i O). Wszystkie badane przedsiębiorstwa, jeśli nie oferowały swoim pracownikom opcji na akcje, to planowały je wdrożyć. Badanie przeprowadzono w dwóch etapach - wysyłając kwestionariusz z pytaniami, a następnie przeprowadzając wywiad szczegółowy w 12 przedsiębiorstwach. Celem wywiadu było określenie przyczyn wdrażania opcji na akcje.
Motyw "standardowego pakietu"
Badanie pokazało, że istniało wiele rozbieżnych motywów wdrażania programów opcji na akcje. Mimo tych różnic, motywy były formułowane podobnie, w przypadku gdy przedsiębiorstwa współpracowały z tym samym bankiem inwestycyjnym. Można wnioskować stąd, że przedsiębiorstwa powierzały zadanie tworzenia programów opcji na akcje bankom, które wykorzystywały swoje standardowe pakiety. Jednak wdrażanie standardowego pakietu również nie stanowi uzasadnienia. Pracodawcy twierdzą, że postępują tak, gdyż chcą się "podzielić z pracownikiem udziałami przedsiębiorstwa", bądź też argumentują, że "wszyscy pracownicy otrzymują opcje w firmie". Wobec powyższego autorki sformułowały wniosek, dlaczego firmy wdrażają opcje na akcje.
- Ogólnie mówiąc pracodawcy nie zastanawiają się, dlaczego wdrażają, bądź też planują wdrożyć programy opcji na akcje. Uzasadnienie znajduje się później - mówi Anna-Karin Toresson.
Krótkoterminowa perspektywa
Powszechnym uzasadnieniem oferowania opcji na akcje jest długotrwałe motywowanie pracownika, gdyż dzięki opcjom staje się on udziałowcem przedsiębiorstwa. Jednak z badania wynika, że często spotyka się inne, wręcz przeciwne uzasadnienie:
- Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest działanie w krótkim okresie czasu, gdyż trzeba posiadać kapitał, aby kupować akcje, gdy opcje zniżkują. Wobec powyższego lepiej jest sprzedać opcje bankowi inwestycyjnemu, ponieważ w przeciwnym razie nigdy nie zostanie się akcjonariuszem.
Innym uzasadnieniem oferowania opcji na akcje jest zatrzymywanie "kapitału ludzkiego" w przedsiębiorstwie. Jednak wiele przedsiębiorstw, które chciały zatrzymać kapitał ludzki, uzyskały taki efekt, w przypadku gdy nie oferowały opcji, które mogą przynieść straty.
"Doszliśmy zatem do niespotykanej sytuacji: oferujemy pracownikom opcje na akcje, nawet gdy nie spełniają one motywującej roli, tj. przywiązywania pracownika do miejsca pracy".
"Złote kajdanki"
Zaledwie w przypadku pięciu badanych przedsiębiorstw uzyskano jednoznaczne uzasadnienie, dlaczego oferuje się opcje na akcje - chciano zatrzymać pracowników w firmie (tzw. "złote kajdanki").
Autorki piszą: "Ważne jest, aby mieć w ofercie programy opcji na akcje, nawet wtedy, gdy firma nie dysponuje jeszcze odpowiednimi instrumentami, aby je wdrożyć."
Często przedsiębiorstwa nie chcą oferować pracownikom opcji na akcje, gdyż boją się, że przyniosą one negatywne efekty, gdy wartość akcji będzie spadać. Niektóre przedsiębiorstwa doświadczyły już tego wcześniej. Doświadczyły również sytuacji przeciwnej - wycofały się z programów opcji, a kursy w niedługim czasie wzrosły.
© Artykuł pochodzi z miesięcznika Personal och Ledarskap, 2001.
|