| Decyzja taka staje
przed osobami w wieku od 30 do 50 lat. Mają one do wyboru:
Wybór nie jest prosty. Trzeba bardzo dokładnie
rozważyć wszystkie za i przeciw, a przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie: czy
naprawdę opłaca mi się przystąpić do II filaru? Decyzja jest nieodwołalna. Jeśli
zdecydujesz się na uczestnictwo w otwartym funduszu emerytalnym, nie będziesz mógł z
niego zrezygnować. Podobnie jeśli wybierzesz sam ZUS, nie będziesz już mógł
przystąpić do funduszu. Do namysłu zostało jeszcze trochę czasu - decyzję trzeba
podjąć do końca 1999 r. Do tego dnia musisz też wybrać otwarty fundusz emerytalny, w
którym chcesz uczestniczyć. Wybór określonego funduszu nie jest jednak ostateczny -
jeśli będziesz niezadowolony, możesz przenieść się do innego funduszu.
Różnice między ZUS i otwartymi funduszami emerytalnymi
- Oszczędzanie w funduszach jest bardziej
ryzykowne niż opłacanie składek w ZUS. Środki zgromadzone w ZUS będą rosły wolniej
niż kapitał w funduszu.
Kapitał w ZUS podlega co roku waloryzacji o 75
% realnego wzrostu płac. Wzrost kapitału nie jest uzależniony od sytuacji gospodarczej
kraju ani wahań na rynkach finansowych - jest stały. Fundusze emerytalne będą z kolei
gromadzony kapitał inwestować np. w papiery wartościowe i akcje. Wzrost kapitału
będzie więc w dużej mierze uzależniony od umiejętności inwestycyjnych funduszu i
sytuacji na rynku finansowym. Jeśli jednak nic nie stanie na przeszkodzie, środki
zgromadzone na koncie w funduszu emerytalnym będą pomnażane szybciej niż składki
wpłacane do ZUS.
- Fundusze emerytalne pobierają dodatkowe
opłaty za zarządzanie naszymi pieniędzmi.
Fundusze emerytalne pobierają jednak od
ubezpieczonych pewne opłaty - prowizję przy miesięcznej składce i opłatę za
zarządzanie (do 0,6 % całości naszego kapitału rocznie). Kiedy osiągniemy już wiek
emerytalny, Zakład Emerytalny zatrzyma dla siebie do 7 % zgromadzonych przez nas
środków. W przeciwieństwie do funduszy ZUS nie pobiera żadnych dodatkowych opłat.
- Emerytury z ZUS nie można dziedziczyć.
Środki zgromadzone przez ubezpieczonego na
koncie w ZUS nie są przekazywane rodzinie w razie jego śmierci. Kapitał w funduszach
emerytalnych podlega dziedziczeniu - po śmierci ubezpieczonego może nim dysponować
najbliższa rodzina.
Od czego zależy opłacalność oszczędzania
w funduszach?
Jeśli zastanawiasz się, czy opłaca ci się
ulokować pieniądze w funduszu emerytalnym, weź pod uwagę przede wszystkim dwie rzeczy:
- swój wiek,
- prognowaną sytuację polskiej gospodarki.
Im mniej lat zostało ci do emerytury, tym
mniej opłaca się udział w funduszu.
Aby uzbierać na koncie w funduszu emerytalnym
większą kwotę niż na koncie w ZUS trzeba opłacać składki przez wiele lat. Eksperci
Biura Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Zabezpieczenia Społecznego wyliczyli na podstawie
symulacji, że do funduszu opłaca się przystępować mężczyznom do 45. roku życia i
kobietom do 40. Są to jednak tylko szacunkowe obliczenia i tak naprawdę nikt nie jest w
stanie precyzyjnie określić granic opłacalności oszczędzania w otwartych funduszach
emerytalnych.
Liczba lat, w ciągu których kapitał w
funduszu przekroczy wartość kapitału z samego ZUS, może wynieść kilka lub
dwadzieścia kilka lat.
Rządowi eksperci opracowali trzy modelowe
scenariusze rozwoju polskiej gospodarki: optymistyczny, realistyczny i pesymistyczny. W
scenariuszu optymistycznym (świetna kondycja gospodarki) kapitał emerytalny zgromadzony
w ZUS i funduszu emerytalnym przewyższy kapitał, który uzbieralibyśmy opłacając
składki tylko do ZUS, w ciągu dziewięciu lat. Wariant pesymistyczny (wolny wzrost
gospodarczy, załamanie na rynkach finansowych) zakłada, że wyrównanie takie dokona
się po 24 latach oszczędzania. Najbardziej prawdopodobny, realistyczny scenariusz
wyznacza tę granicę na 16 lat opłacania składek. Trzeba pamiętać, że są to jedynie
modelowe sytuacje. Prawdziwą granicę opłacalności oszczędzania w funduszach ocenimy
za kilkanaście lat sami.
|