Bajka o grzybach - odcinek 1.


              ___..._      
         _,--'       "`-.
       ,'.  .            \
     ,/:. .     .       .'
     |;..  .      _..--' 
     `--:...-,-'""\     
             |:.  `.    
             l;.   l    
             `|:.   |   
              |:.   `., 
             .l;.    j, ,
          `. \`;:.   //,/
           .\\)`;,|\'/(  
            ` `itz `(,   
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami było sobie pewne królestwo. Nie było to jednak królestwo, w którym przebywała dziewczynka z zapałkami obecnie królowa, ale zupełnie inne. Załóżmy że te góry i lasy znajdowały się w zupełnie innym kierunku. Wszelkie podobieństwo postaci występujących w tej bajce (król, królewna, królewicz, żaba, statyści) do osób rzeczywistych lub bohaterów innych bajek jest nie zamierzone i przypadkowe. Wiec w owym to królestwie, jak to w każdej szanującej się bajkowej krainie na tronie zasiadał król, miał on córkę, dorastającą już królewnę. Wnioskować z tego należy, że była również w owym królestwie jakaś królowa, ale bajka o tym nie wspomina i owa nie występuje w tej historii. Ponieważ królewna nagle dla króla (jak to zwykle dla ojców) wydoroślała, wiec nadeszła odpowiednia pora, aby wydać ją za mąż. Ponieważ król nie chciał wydawać jej za pierwszego lepszego królewicza, jaki się akurat nawinie (z innych bajek wiemy, jakie to czasami gagatki), nawet niekoniecznie ów wybraniec musiałby być królewiczem, ale z pewnością musi sobie jakoś zasłużyć na zaszczyt zostania mężem królewny i przyszłym władcą tego kraju. Królewna była posłuszną córką i nie zgłaszała żadnych dodatkowych wymagań, obiecała wyjść za mąż za tego kogo wybierze jej ojciec. Tak też na króla spadła odpowiedzialność za wybranie odpowiedniego kandydata na zięcia. "Chyba najlepiej zorganizować jakieś zawody, a zwycięzca otrzyma rękę mojej córki. Taaak, to dobry pomysł, tylko jakie zawody?" myślał król. "Turniej rycerski? Nie, to banalne. Przyniesienie pióra ptaka Roka? Nie, to za trudne. Konkurs zagadek? Zaraz, to było w poprzedniej bajce." Myślał, myślał, aż wreszcie wymyślił. "To chyba będzie coś oryginalnego". Jeszcze tego samego dnia heroldzi rozgłaszali we wszystkich co większych osadach wieść. Powiadomiono ambasadorów wszystkich okolicznych państw, a na wszystkich rozstajach dróg wywieszono obwieszczenie o rozpoczęciu konkursu w dziedzinie ... zbierania grzybów. Ten, kto w ciągu miesiąca dostarczy na zamek królewski największy okaz grzyba otrzyma standardowa nagrodę: poślubi królewnę i otrzyma pół królestwa, a w późniejszym terminie resztę i całość władzy królewskiej. Ogłoszenie spreparowano tak, aby jasno wskazywało, że mogą w nim brać udział jedynie mężczyźni stanu wolnego i raczej z wyższych klas społecznych. Służba dostała zaś polecenie, aby dyskretnie wykopywać za próg tych, którzy przyniosą co prawda duże egzemplarze grzybów, jednak nie prezentują odpowiedniego poziomu, aby stanowili właściwą partię dla królewny. Pewien książę podróżujący właśnie przez tamte okolice przeczytał był owo obwieszczenie (umiał czytać, co wśród klasy wyższej było normalnym zjawiskiem), a że do obwieszczenia dołączony był obraz przedstawiający królewnę, która nie była na pewno brzydka, a malarz oczywiście jeszcze upiększył rzeczywistość, więc książę od razu zainteresował się tym konkursem. Pewne znaczenie miał również fakt, że jako trzeci syn w rodzinie prócz tytułu nie mógł raczej liczyć na jakąś znaczną część rodowych posiadłości, a od dłuższego czasu podróżował szukając przygód, chociaż tak naprawdę to przygody znajdowały jego i czuł się już nimi odrobinę zmęczony. Przypomniał sobie, ze 3 dni temu w karczmie słyszał strzępy opowieści prowadzonej przy sąsiednim stole o olbrzymim rydzu widzianym przez pewnego wieśniaka, grzyb ten jednakowoż ostał się przed pazernością tego kmiotka, gdyż rósł na skraju jaskini, w której zamieszkiwało stado wilków, a to było za wiele dla byle chłopa, ale żadna to przeszkoda dla księcia. Niewiele więc myśląc książę zaciął konia i ruszył szybkim truchtem w kierunku tejże jaskini.

A co było później?


Copyright © 1998 by Leszek Kaszubowski
Ostatnia modyfikacja: 1999-07-17