Konserwacja drewna archeologicznego

        Pracownia Konserwacji Drewna specjalizuje się w ochronie i konserwacji przesyconego wodą drewna wykopaliskowego, wydobywanego z mokrych stanowisk archeologicznych (z wilgotnej ziemi, z bagien i torfowisk oraz z osadów dennych rzek i zbiorników wodnych).

stepa.gif (11205 bytes) kolo.gif (8307 bytes)

        Spośród niezliczonej ilości drewnianych przedmiotów i budowli, które powstawały i towarzyszyły człowiekowi od najbardziej zamierzchłych czasów, przetrwały tylko nieliczne, zalegające w środowiskach beztlenowych. W wyniku długotrwałego oddziaływania wielu czynników destrukcyjnych, zmienił się skład chemiczny drewna oraz jego właściwości fizyczne i mechaniczne. Drewno takie, pozostawione po wydobyciu bez konserwacji, szybko wysycha i kurczy się. Dochodzi przy tym to silnych deformacji i powstawania głębokich pęknięć desorpcyjnych, powodowanych anizotropią. W skrajnych przypadkach zabytek może ulec nawet całkowitemu zniszczeniu, rozsypując się na wiele bezkształtnych, zdeformowanych fragmentów.

oracownikm.gif (13695 bytes) uspeg.gif (16586 bytes)

        O metodzie konserwacji decyduje nie wiek znaleziska lecz gatunek i stan zachowania (stopień destrukcji) drewna. Podstawowym zabiegiem konserwatorskim jest stabilizacja wymiarowa pozwalająca uniknąć pęknięć, deformacji i zmian wymiarów wydobytego obiektu. Do stabilizowania wymiarów i wzmacniania struktury silnie zdegradowanych zabytków Pracownia wykorzystuje – podobnie jak wiele ośrodków konserwatorskich na świecie – poliglikole etylenowe (PEG), sacharozę i laktitol, którymi zastępuje wypełniającą drewno wodę. Przed rozwojem mikroorganizmów drewno jest zabezpieczane biocydami bazującymi na wybranych czwartorzędowych związkach amoniowych lub synergicznych mieszaninach pochodnych izotiazolowych.

konserwacjam.gif (14423 bytes) ciech3.gif (15442 bytes)

        Warunki w jakich konserwowane są obiekty wielkowymiarowe w niczym nie przypominają – głęboko zakorzenionego w świadomości przeciętnego człowieka – małego, okrytego pewną tajemnicą, zacisznego warsztatu pracy konserwatora zabytków. W naszym przypadku zabiegi te przeprowadzane są w dużej hali zastawionej wieloma różnymi wannami o pojemnościach nawet do kilku tysięcy litrów oraz licznymi workami, beczkami i kontenerami wypełnionymi po brzegi chemikaliami. Obraz ten uzupełniają pompy, filtry, węże, rury i regulatory. Jednakże najważniejszymi i najcenniejszymi przedmiotami, które się tu kiedykolwiek znajdą, będą zawsze konserwowane aktualnie zabytki.

konserwacja5m.gif (17239 bytes) wanna.gif (16204 bytes)

        Brak środków finansowych ciągle jeszcze uniemożliwia podjęcie konserwacji drewna biskupińskiego i jego późniejszą ekspozycję dla tysięcy gości odwiedzających corocznie Muzeum. Mamy jednak nadzieję, że w niedalekiej przyszłości efekty naszej pracy będą mogły być oceniane także w Biskupinie. Tymczasem, drewniane konstrukcje grodu zalegają bezpiecznie w mokrej ziemi – w środowisku beztlenowym, oczekując lepszych czasów. Do Pracowni trafia za to wiele cennych znalezisk pochodzących z terenu całego kraju, ale i z zagranicy. Wymieńmy te najbardziej spektakularne:

Powrót do strony poprzedniej