![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
W
1933 roku, w czasie wycieczki na półwysep Jeziora Biskupińskiego, Walenty Szwajcer,
młody nauczyciel miejscowej szkoły, zainteresował się wystającymi z wody i brzegu
jeziora palami. Uznał je za szczyty zatopionych domów i odkryciem tym starał się
zainteresować różne instytucje. Ze starostwa, kuratorium i policji został odprawiony z
kwitkiem.
W końcu natknął się na adres Działu Przedhistorycznego Muzeum
Wielkopolskiego.
Badania
Jesienią
1933 r. do Biskupina przyjechał, sławny już wtedy, profesor Józef Kostrzewski.
Zapoznał się on z odkryciem i podjął decyzję o szybkim rozpoczęciu badań. Profesor
Kostrzewski kierował pracami ekspedycji archeologicznej do wybuchu drugiej wojny
światowej. Mającego liczne obowiązki profesora, często zastępował na miejscu w
Biskupinie jego asystent – mgr Zdzisław Adam Rajewski.
Po wojnie, do 1974 r., wykopaliskami kierował już samodzielnie
dyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie – profesor Zdzisław A.
Rajewski. Według koncepcji i planów profesora Rajewskiego, rozbudowano w latach
siedemdziesiątych rezerwat w Biskupinie, nadając mu obecny kształt.
W ostatnich latach powstało szereg obiektów związanych z
archeologią doświadczalną.
Rozpoczęte w 1934 roku wykopaliska, początkowo niewielkie, szybko
rozrosły się do rozmiarów nie spotykanych w dziejach polskiej archeologii.
Liczne artykuły w czasopismach krajowych i zagranicznych oraz stałe komunikaty Polskiej
Agencji Telegraficznej o sensacyjnych odkryciach sprawiły, że Biskupin stał się
sławny w całym ówczesnym świecie. Gościł też wiele znakomitych osobistości. W 1936
roku Biskupin odwiedził ksiądz Kardynał – Prymas Hlond, Marszałek Polski – Edward
Rydz Śmigły i Inspektor Armii – gen. Tadeusz Piskor, a w październiku Prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej – profesor Ignacy Mościcki.
Badania w Biskupinie stały się poligonem doświadczalnym dla wielu
dziedzin pokrewnych archeologii. Stosowano nowoczesne środki techniczne, jak zdjęcia
fotograficzne z balonu na uwięzi oraz badania podwodne. Po wojnie odbywały się w
Biskupinie szkoleniowe obozy archeologiczne dla studentów i młodych naukowców ze
wszystkich ośrodków akademickich w Polsce. Rozpoczęto też kompleksowe badania całych
zespołów osadniczych w pobliżu grodu łużyckiego.
Ochrona środowiska
Obecnie
działania archeologów i konserwatorów polegają głównie na ochronie konserwacji
pozostałych konstrukcji. Obniżenie poziomu wód gruntowych grozi utlenieniem i
zniszczeniem pozostających pod ziemią konstrukcji. Aby temu zapobiec, wiosną 1992 roku
zbudowano na Gąsawce stopień wodny, który o 30 cm podnosi i stabilizuje poziom wody w
Jeziorze Biskupińskim.
Zanieczyszczenie środowiska, odprowadzanie ścieków do jezior oraz
intensywna gospodarka rolna stwarza duże zagrożenie dla Biskupina i reliktów innych
obiektów odkrytych wokół niego. Strefą ochrony archeologiczno – przyrodniczej
zostanie objęte w najbliższym czasie jezioro Biskupińskie i tereny bezpośrednio
przyległe do niego.
Wysiłki archeologów i przyrodników będą miały jednak bardzo
ograniczony skutek jeśli nie zostanie rozwiązany problem ścieków komunalnych w
Gąsawie i w sąsiadujących z ciągiem jezior wsiach.