Upadek grodu   

widok1m.gif (9741 bytes)

dzbanm150.gif (21346 bytes)

    Niewyjaśnioną w pełni zagadką pozostaje kwestia przyczyn, które spowodowały, iż przypominające miasta grody typu biskupińskiego, u szczytu swego rozwoju, upadły niemal równocześnie.
    W VI i na początku V wieku p.n.e. nastąpiły zmiany klimatyczne na ziemiach polskich i w całej Europie ( przełom okresu subborealnego i subatlantyckiego ). Klimat stał się chłodniejszy i bardziej wilgotny. Intensywna działalność człowieka, głównie wyrąb lasów, doprowadziła do tego, iż każdy dłuższy okres opadów deszczu powodował podniesienie się poziomu wód w jeziorach i zatapianie niżej położonych części osad. Świadczą o tym odkryte podczas wykopalisk w Biskupinie, kolejno układane na sobie, warstwy drewnianych podłóg i ulic.
    Degradacja środowiska naturalnego, spowodowana działalnością mieszkańców osiedla, utrudniała uzyskanie przez nich odpowiedniej ilości pożywienia. Szczególnie duże spustoszenie czyniły, wypasane w pobliżu osiedla, stada zwierząt domowych. Żywność trzeba było transportować z coraz odleglejszych pól i lasów.
    Można przypuszczać, że splot wymienionych przyczyn doprowadził do rozpadu większych wspólnot na mniejsze grupy, bardziej dostosowane do nowych warunków. Znajduje to odbicie także w zaniku wielkich cmentarzysk ludności kultury łużyckiej. Na skutek nowych idei i wierzeń płynących z Pomorza, zaczęto chować zmarłych w grobach typu rodzinnego, zbudowanych z kamiennych płyt. Wewnątrz tych grobowców, zwanych grobami skrzynkowymi, umieszczano popielnice z prochami zmarłych. Jeden z takich grobowców, zawierający około 30 popielnic, został odkryty w Nowej Wsi Pałuckiej.
    W okresie tym, chowano także zmarłych w popielnicach,   przykrytych naczyniem tzw. kloszem. Ludność mieszkała w rozproszeniu, w niewielkich, liczących 50 – 60 osób ( rody, wielkie rodziny ) osadach.

Powrót do strony poprzedniej