Upadek grodu
|
![]() |
Niewyjaśnioną w pełni
zagadką pozostaje kwestia przyczyn, które spowodowały, iż przypominające miasta grody
typu biskupińskiego, u szczytu swego rozwoju, upadły niemal równocześnie.
W VI i na początku V wieku p.n.e. nastąpiły zmiany klimatyczne na
ziemiach polskich i w całej Europie ( przełom okresu subborealnego i subatlantyckiego ).
Klimat stał się chłodniejszy i bardziej wilgotny. Intensywna działalność człowieka,
głównie wyrąb lasów, doprowadziła do tego, iż każdy dłuższy okres opadów deszczu
powodował podniesienie się poziomu wód w jeziorach i zatapianie niżej położonych
części osad. Świadczą o tym odkryte podczas wykopalisk w Biskupinie, kolejno układane
na sobie, warstwy drewnianych podłóg i ulic.
Degradacja środowiska naturalnego, spowodowana działalnością
mieszkańców osiedla, utrudniała uzyskanie przez nich odpowiedniej ilości pożywienia.
Szczególnie duże spustoszenie czyniły, wypasane w pobliżu osiedla, stada zwierząt
domowych. Żywność trzeba było transportować z coraz odleglejszych pól i lasów.
Można przypuszczać, że splot wymienionych przyczyn doprowadził do
rozpadu większych wspólnot na mniejsze grupy, bardziej dostosowane do nowych warunków.
Znajduje to odbicie także w zaniku wielkich cmentarzysk ludności kultury łużyckiej. Na
skutek nowych idei i wierzeń płynących z Pomorza, zaczęto chować zmarłych w grobach
typu rodzinnego, zbudowanych z kamiennych płyt. Wewnątrz tych grobowców, zwanych
grobami skrzynkowymi, umieszczano popielnice z prochami zmarłych. Jeden z takich
grobowców, zawierający około 30 popielnic, został odkryty w Nowej Wsi Pałuckiej.
W okresie tym, chowano także zmarłych w popielnicach,
przykrytych naczyniem tzw. kloszem. Ludność mieszkała w rozproszeniu, w niewielkich,
liczących 50 – 60 osób ( rody, wielkie rodziny ) osadach.
| Powrót do strony poprzedniej |