Atesty .....
Nie ma uniwersalnych a jednocześnie kompleksowych metod testowania friendów. Standardy które istnieją, podlegają dość sporej interpretacji, aby nie powiedzieć zwykłej manipulacji producentów. Omówię testy którym znani producenci friendów testują swoje wyroby.
Three Sigma :
konserwatywna metoda określania wytrzymałości. Polega na wybraniu przez producenta losowej partii friendów i podaje je testowi aż do zużycia włącznie. Różnica pomiędzy testem Three Sigma a innymi metodami polega na tym, że jest uwzględniana dewiacja. Oto przykład : jedne friendy są niszczone pod obciążeniem 3000 funtów ze średnią dewiacji 200 funtów. Następnie wartość dewiacji jest trzykrotnie odejmowana od średniej wytrzymałości. Otrzymujemy wynik 2400 funtów. Jak wykazują statystyki 98 % friednów wytrzymuje próbę niszcząca 2400 funtów.ISO :
jest to oznaczenie aprobujące system kontroli jakości. Produkt ze znakiem ISO jest powtarzalnym elementem pod względem jakości jak i technologii wykonania, oraz sprawdzania pod kątem wad materiałowych. Gwarantuje technologicznie i jakościowo wysoki poziom. Na temat wytrzymałości nie wypowiada się.CEN
: produkt opatrzony tym atestem jest objęty ochroną europejskiego systemu kontroli jakości. W praktyce atest CEN dla friendów oznacza tylko tyle, że umieszczony w testowej stalowej rysie friend powinien wytrzymać udar w linii cięgła dla modułu nośnego obciążenie 5 kN ( ! )Reasumując – atest atestem a życie ? Obiektywnie trzeba przyznać że renomowani producenci wysoko stawiają poprzeczkę. Klasą dla siebie są produkty Wild Country, Black Diamond, HB, Lowe czy Yates. Należy wystrzegać się friendów nie wiadomego producenta.
jak
używać :
Rysunek powyzej pokazuje w jaki sposób można wspomóc wyciąganie frienda gdy wpłynie za daleko do szczeliny. Linka wspomagająca powinna być średnicy ok. 4mm i proporcjonalnie długa umożliwiając “ poławianie frienda. W sposób dość skuteczny. Drugi patent dotyczy tzw. dwa w jednym. Pchaj i ciągnij – tak
w skrócie można określić sposób wyjmowania upartego frienda. Oczywiście obydwa sposoby zastosować można tylko do friendów z sztywnym modułem nośnym.kryterium asów :

Friendy które mogą pracować w bardzo szerokim kącie rozwarcia – tzw. parasol – kosztują bardzo dużo CAMALO
T firmy Black Diamond nr 5 –ceni się na 90$.Zaletą tego frienda jest jego wytrzymałość i zastosowanie. Wadą cena i waga. Fakt bezsporny: ceny friendów firmy BLACK DIAMOND wahają się w granicach 60 - 90 $ za sztukę w rozmiarach. Kolejną firmą “topową “ jest WILD COUNTRY – friendy zwane przez angoli “ TECHNICAL “ oraz “ FORGET” to popularne i u nas przyrządy. Są starannie wykonanie i bardzo niezawodne. Bardzo dobrze znoszą ciężkie warunki pracy. ich ceny kształtują się na poziomie 57$ do 65 $ za sztukę.Nie chciałbym omawiać wszystkich dostępnych w sprzedaży producentów SLCD – gdyż nie to jest celem tego artykułu.
Pragnę zasygnalizować nową jakość w technikach stosowania SLCD poprzez ich lepsze poznanie.opieka :
friendy a sprawa polska :

O amerykańskich produktach należy pomarzyć –cena jest po prostu zaporowa.
Można kupić zamawiając bezpośrednio w USA przez Internet ale to i tak jest drogo. Dlatego cieszy fakt, że firma WIELICKI SPORT zaczęła sprowadzać do Polski bardzo udane friendy firmy TRANGO.Firma ta istnieje mocno
na trudnym rynku amerykańskim i można jej wyroby obejrzeć w wielu magazynach wspinaczkowych. Friendy mają zróżnicowaną kolorystykę w zależności od wymiaru. Cena jest przystępna – więc może friend stanie się przyjacielem wielu z nas. Warto mieć go w swoim rynsztunku bojowym. Jest doskonałym uzupełnieniem tradycyjnego żelastwa.D
ziękuję Kasi ,Piotrkowi i Wacławowi za pomoc przy pisaniu artykułu. Wykorzystałem art. z magazynów CLIMBING .Ó by Darek Porada luty 1999
|
|